Artykuły

Gdańsk, starówka. Zdjęcie: denmar/Flickr.
W listopadzie 2009 r. złożyłyśmy – jako mieszkanki Wrzeszcza – obywatelski projekt zmian w statucie Gdańska, który wprowadzał możliwość zgłaszania uchwał przez mieszkańców. Jest to pierwszy etap kampanii „Demokracja to nie tylko wybory”. Akcję rozpoczęliśmy wspólnie z Marcinem Gerwinem i Mają Grabkowską z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej, którzy równolegle przestawili projekt inicjatywy uchwałodawczej w Sopocie. O ile sopoccy radni, już w marcu br., niemal jednogłośnie zatwierdzili zmianę statutu miasta, ustalając liczbę podpisów potrzebnych do zebrania pod projektem uchwały na 200, to w Gdańsku radni z PO wprowadzili wysoki próg 2000 podpisów. (więcej…)

Pingwin białobrewy. Zdjęcie: Jennifer Pickens/Flickr.
Wyniki pomiarów temperatury Ziemi za pomocą satelity są zaskakujące. Okazuje się, że pierwsze trzy miesiące tego roku należały, do najcieplejszych od kiedy w ogóle zaczęto badać temperaturę z satelity. Kwiecień, w skali planety, był rekordowy (1). Tymczasem lokalnie, między innymi w Polsce, mieliśmy wyjątkowo mroźną zimę. Czy zaspy śniegu leżące tej zimy na ulicach polskich miast, sople zwisające z dachów i przerwy w dostawach prądu oznaczają, że globalne ocieplenie to tylko mit? Skąd wiadomo, że działalność człowieka wpływa na zmiany klimatu? Przecież słychać tyle wątpliwości w tej kwestii. (więcej…)

Demonstracja na rzecz ordynacji proporcjonalnej w Wielkiej Brytanii. Źródło: Power 2010.
Po raz pierwszy zdarzyło mi się śledzić wyniki wyborów w Wielkiej Brytanii i muszę przyznać, że było to całkiem interesujące. Jedną z najbardziej intrygujących kwestii jest to, jak duży nacisk kładą Liberalni Demokraci na zmianę sposobu liczenia głosów i wprowadzenie ordynacji proporcjonalnej. Są nawet organizacje społeczne, które prowadzą kampanię na rzecz zmiany ordynacji wyborczej i wprowadzenie ordynacji proporcjonalnej. Hm… Ordynacja proporcjonalna? Przecież to taka, jaką my mamy w Polsce od lat. To to jest coś fajnego? Po tym, jak mieliśmy wicepremiera, którego partia miała poparcie społeczne na poziomie 2%, myślałbym raczej o zmianie ordynacji, niż o tym, żeby organizować kampanię społeczną po to, by nadal obowiązywała. Wygląda jednak na to, że z jakiegoś powodu ordynacja proporcjonalna jest atrakcyjna. Z jakiego? Oznacza to także, że coś musi być nie w porządku z ordynacją, która obecnie obowiązuje w Wielkiej Brytanii, czyli z ordynacją większościową. Co to może być? (więcej…)

Zdjęcie: José Miguel M.P/Flickr.
Zmiany klimatu to ogromny temat i trzeba się sporo naczytać, aby móc się w nim rozeznać. Nie wszystkie badania można potwierdzić samemu, jak na przykład odtwarzanie temperatur oceanu w kredzie, czyli 65-144 milionów lat temu, i pozostaje przyjąć, że badania te zostały zrobione poprawnie. Podstawy są jednak zupełnie proste i kiedy się je pozna, to można zrozumieć, dlaczego uważa się, że działalność człowieka przyczynia się do zmian klimatu na Ziemi. To po prostu fizyka i matematyka. W wypowiedziach osób, które zaprzeczają temu, by człowiek mógł mieć wpływ na ocieplanie się klimatu, pojawiają się wielokrotnie te same argumenty, jak to, że przecież wulkany dostarczają więcej CO2 rocznie niż ludzie albo że to Słońce świeci mocniej lub słabiej, przez co klimat ociepla się lub ochładza. Czy tak jest w rzeczywistości? (więcej…)

Zdjęcie: neil-san/Flickr.
Kiedy Rob Hopkins usłyszał o tym, jakie konsekwencje niesie ze sobą zmniejszenie się wydobycia ropy, był to dla niego szok. Rob prowadził już ekologiczny styl życia, uprawiał część żywności na własne potrzeby, przygotowywał się do założenia ekowioski i budował dla siebie ekologiczny dom z gliny i słomy. Pracował wówczas jako nauczyciel permakultury w Irlandii i uczył projektowania ekologicznego ogrodów, budynków czy całych farm. Nigdy wcześniej nie słyszał jednak o czymś takim jak peak oil, czyli o szczycie wydobycia ropy. Pierwszego dnia kursu postanowił pokazać studentom film dokumentalny „The End of Suburbia” (Koniec przedmieść) i zaprosił na wykład geologa zajmującego się ropą, dr Colina Campbella, który występował w tym filmie i akurat mieszkał w okolicy. Ten dzień odmienił jego życie. Rob zrozumiał bowiem, że styl życia w bogatych państwach uprzemysłowionych jest dziś w pełni uzależniony od dostaw ropy, surowca, którego zasoby nieubłaganie się kurczą. Według raportu ITPOES, dostawy ropy na świecie mogą zacząć się zmniejszać już w latach 2013-2014. (więcej…)

Zdjęcie: Arnoldo/Flickr.
Chciałbym zgłosić produkt do reklamacji. Ten wadliwy produkt to cywilizacja zachodnia. Błędy w jej konstrukcji uderzyły mnie szczególnie mocno, gdy czytałem artykuł Jean Liedloff o tym, jak Indianie z plemienia Yequana z Amazonii (na terytorium Wenezueli), wychowują swoje dzieci. Jean Liedloff pisze w nim: “Minęło trochę czasu zanim znaczenie tego, na co patrzyłam, dotarło do mego ‘ucywilizowanego’ umysłu. Spędziłam ponad dwa lata, mieszkając w dżunglach Ameryki Południowej z Indianami, którzy żyją jak w epoce kamiennej. Mali chłopcy wędrowali z nami, gdy ich ojców zatrudnialiśmy jako przewodników i pomocników, i czasem na kilka dni lub tygodni zatrzymywaliśmy się w wioskach Indian Yequana, gdzie dzieci bawiły się całymi dniami bez nadzoru dorosłych ani młodzieży. Dopiero po czwartej z moich pięciu wypraw dotarło do mnie, że nigdy nie widziałam kłótni pomiędzy dwójką dzieci, ani też pomiędzy dzieckiem a dorosłym. Dzieci nie tylko się nie biły, ale nawet nie kłóciły się. Słuchały się starszych natychmiast i z radością, a często podczas zabawy lub pomagania w pracy, nosiły ze sobą najmłodsze dzieci. (więcej…)

Zdjęcie: Taekwonweirdo/Flickr.
Aby ułatwić mieszkańcom Sopotu zgłaszanie projektów uchwał, przygotowaliśmy szczegółowy poradnik użytkownika inicjatywy uchwałodawczej, który można pobrać tutaj. Pierwszą kwestią do rozstrzygnięcia jest to, czy pomysł mieści się w kompetencjach rady miasta, czy może jest to sprawa dla prezydenta. Warto się także, od razu na początku, zastanowić, czy projekt będzie dobrze służył mieszkańcom Sopotu i czy gdyby było organizowane referendum, to czy by go poparli? Można także pomyśleć o konsultacjach obywatelsko-obywatelskich, żeby inni mieszkańcy mogli się wypowiedzieć na jego temat i być może zaproponować jakieś zmiany. Ponadto, jak radni zapatrują się na tą sprawę? Warto wstępnie omówić pomysł z radnymi jeszcze zanim zacznie się zbieranie podpisów. To przecież radni będą głosowali za przyjęciem lub odrzuceniem tego projektu uchwały. Przygotowaliśmy również wzór listy do zbierania podpisów, który dostępny jest tutaj, a to, jak wyglądają uchwały i czego dotyczą, można zobaczyć na stronie urzędu miasta. Powodzenia!

Zdjęcie: Alpay Torgut.
Przeczytałem dziś, że radni z Seattle w USA postanowili, że jednym z priorytetów dla ich miasta w 2010 roku będzie opracowanie planu ograniczenia emisji dwutlenku węgla, w trosce o klimat. Zaintrygowany tą wiadomością, zajrzałem do nich na stronę, a na liście priorytetów przeczytałem także, że rok 2010 został w Seattle ogłoszony rokiem miejskiego ogrodnictwa i że rada miasta będzie zajmowała się promowaniem lokalnej żywności. Super! W Seattle radni zachęcają mieszkańców do tego, by wyszukiwali nieużywane tereny w mieście i zakładali na nich osiedlowe ogrody (ang. community gardens). Osiedlowe ogrody mają na celu nie tylko uprawianie cukinii czy rzodkiewek, chodzi w nich także o to, że mieszkańcy mogą się poznać nawzajem, mogą razem coś zrobić, mają sposób na przyjemne spędzanie wolnego czasu na powietrzu, a także, dzięki ogrodom, utrzymywana jest w mieście otwarta, zielona przestrzeń. (więcej…)


Momencik... 

