Sopot
24 stycznia
2012
Marcin Gerwin

Park Jurajski w gminie Bałtów. Zdjęcie: dekoderek/Flickr.

W latach 2006-2010 zorganizowano w Polsce 81 referendów w sprawie odwołania rady gminy, wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Jednak jedynie 14 z nich było ważnych, albowiem w pozostałych nie został osiągnięty wymagany próg frekwencji, który dziś wynosi 60% osób (3/5), które wzięły udział w wyborach prezydenta miasta lub rady (w zależności od tego, który organ gminy jest odwoływany). Oznacza to, że ze względu na wysoki próg frekwencji, który został zapisany w ustawie, aż 83% referendów w ubiegłej kadencji było nieważnych. Ile z tych 81 referendów byłoby ważnych, gdyby został wprowadzony próg frekwencji – nie mniej głosujących w referendum, niż w wyborach – który został zaproponowany w projekcie ustawy prezydenta Bronisława Komorowskiego? Prawdopodobnie żadne. Dlaczego? (więcej…)

20 stycznia
2012
Bogna Olejarz

Park Jaśkowa Dolina w Górnym Wrzeszczu, zwany lasem, utracił swą dawną świetność. Ścieżki, mostki i punkty widokowe są coraz mniej czytelne, niektóre całkiem przepadły. Mimo starań rady dzielnicy, teren o wielkim potencjale rekreacyjnym jest wciąż zaniedbany. Jedną z polan, przylegających do parku, jest “Podleśna Polana” (zakończenie ul. Podleśnej). Zapewne niejeden mieszkaniec Wrzeszcza, a także ościennych dzielnic wspomina zimowe uciechy na tej polanie. Jest to idealne miejsce rekreacyjne. Zimą dzieci i młodzież zjeżdżają na sankach i nartach. Natomiast latem urządzane były tu gry i zabawy, a także festyny dzielnicowe. Można tam naprawdę czynnie wypoczywać. To miejsce ma swoją niepowtarzalną historię, a organizowane spotkania z mieszkańcami mają pomóc w przywróceniu mu dawnego blasku. (więcej…)

17 stycznia
2012
Marcin Gerwin

Zdjęcie: eisenbergalex/Flickr.

Nieczęsto nadarza się okazja, by mieszkańcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych, eksperci i politycy mogli spotkać się razem i w swobodnej atmosferze porozmawiać o tym, co można zrobić, by naprawić demokrację lokalną. Serdecznie więc zapraszamy na trzy spotkania w cyklu “Warsztaty z demokracji”, które odbywać się będą w Świetlicy Krytyki Politycznej w Gdańsku (ul. Nowe Ogrody 35, na II piętrze). Tłem do spotkań jest projekt ustawy prezydenta Bronisława Komorowskiego, który miał w założeniach ułatwić mieszkańcom włączanie się w sprawy swoich społeczności, a wyszło na to, że  wzmacnia on raczej kompetencje wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. O tym, czy lepiej będzie wzmocnić uprawnienia prezydenta czy rady miasta, będzie można porozmawiać już w najbliższy poniedziałek, 23 stycznia, o godz. 18.00. (więcej…)

10 stycznia
2012
List

Zdjęcie: losinpun/Flickr.

LIST OTWARTY
DO PREZYDENTA RP BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO

Szanowny Panie Prezydencie,

Z życzliwością przyjęliśmy Pana pierwszą inicjatywę ustawodawczą, której głównym celem miało być wzmocnienie udziału mieszkańców w samorządzie. Zgadzamy się, że do budowania społeczeństwa obywatelskiego przydatny będzie impuls na poziomie ustawy i w zakresie tworzenia mechanizmów dla demokracji partycypacyjnej może Pan liczyć na nasze wsparcie. (więcej…)

7 stycznia
2012
Marcin Gerwin

Wyobraźmy sobie, że w prywatnej firmie, która zajmuje się dajmy na to produkcją rowerów, zarząd zatrudnia menadżera, którego zadaniem jest prowadzenie bieżącej działalności firmy. I wyobraźmy sobie teraz, że zarząd tej firmy podejmuje decyzję o zaprojektowaniu nowego modelu rowerów, a zatrudniony przez nich menadżer przez całe miesiące w ogóle się tym nie zajmuje. Lub, że zarząd podejmuje decyzję o rozpoczęciu produkcji konkretnego rodzaju opon, na co menadżer odpowiada, że jemu się te opony nie podobają, więc będzie produkował inne. Lub, że na spotkaniu zarządu menadżer obraża jego członków i zachowuje się arogancko. Co się stanie z takim menadżerem w prywatnej firmie? Myślę, że nikt nie ma wątpliwości. Zostanie zwolniony w trybie błyskawicznym. Jak to jest więc możliwe, że nie dzieje się tak w przypadku zarządzania miastem? (więcej…)

3 stycznia
2012
Marcin Gerwin

Zdjęcie: Dave Nicholas/Flickr.

Czy jedynym sposobem na “rewitalizację” terenów przy dworcu w Sopocie jest wprowadzenie tam wysokiej i masywnej zabudowy? Jak mogłoby wyglądać to miejsce, gdyby skala nowych budynków była mniejsza? Przedstawiamy szkice, które wykonała Magdalena Corvin, a które ilustrują, jak mogłyby wyglądać tereny przydworcowe, zgodnie z alternatywną koncepcję urbanistyczną (jej opis znajduje się tutaj). Zabudowa na pierwszej ilustracji mogłaby być jeszcze trochę niższa, niemniej jednak i tak widać, że miejsce to zyskuje zupełnie inny nastrój, niż zostało to zaproponowane w projekcie Bałtyckiej Grupy Inwestycyjnej. Aby lepiej się zorientować, które miejsca zostały przedstawione na ilustracjach, widok, który pokazują, został zaznaczony na mapce. Celem tych ilustracji jest przede wszystkim zobrazowanie skali budynków, rozwiązania architektoniczne mogą być inne. (więcej…)

1 stycznia
2012
Marcin Gerwin

Zdjęcie: scottburnham/Flickr.

Już w najbliższy wtorek, sopoccy radni mają podjąć decyzję, czy zgadzają się na to, by prezydent podpisał umowę z Bałtycką Grupą Inwestycyjną na zabudowanie terenów przy dworcu w Sopocie. Inwestycja ta budziła spore kontrowersje jeszcze zanim pojawiła się oferta BGI, której wizualizację można zobaczyć tutaj, przede wszystkim ze względu na jej skalę – jest to usytuowanie w środku Sopotu centrum handlowo-usługowego wraz z hotelem, co niekoniecznie  jest potrzebne i pożądane (choć są także, owszem, zwolennicy powstania w tym miejscu sklepu odzieżowego). Czy jest to jednak jedyny sposób na rewitalizację terenów przydworcowych? (więcej…)

29 grudnia
2011
Marcin Gerwin i Maja Grabkowska

Zdjęcie: bingham30069/Flickr.

Pomysł przeniesienia schroniska dla zwierząt w Sopocie to sprawa wyjątkowo wielowątkowa. Zacznijmy od tego, że prezydent Sopotu po raz kolejny zignorował obowiązujący regulamin konsultacji społecznych z 2007 r. (do pobrania tutaj) i przeprowadził w sprawie schroniska “sondę”, pomijając prawo lokalne. Obecny regulamin konsultacji społecznych, jakikolwiek by on nie był (a pro-obywatelskim niespecjalnie można go nazwać), przedstawia całą procedurę przeprowadzania konsultacji społecznych, w której o ich rozpoczęciu decyduje rada miasta i nie dopuszcza on sytuacji, w której można, ot tak, zamieścić sobie sondę w internecie i powiedzieć, że są to konsultacje społeczne, w których mieszkańcy o czymś decydują. Zresztą, o których mieszkańców właściwie chodzi? Ukrainy? Hiszpanii? Francji? Inowrocławia? Warszawy? Kartuz? Przecież udział w tej sondzie może wziąć każdy, nie ma ona niemal żadnych zabezpieczeń. Wystarczy wejść na stronę internetową, z dowolnego miejsca w świecie, i klikać do woli (głos można oddać wielokrotnie przy nieco większej znajomości internetu). Czy jednak w sprawach Sopotu nie powinni wypowiadać się mieszkańcy Sopotu? I czy nie powinno być tak, że jedna osoba ma tylko jeden głos? (więcej…)

Previous