Temat: Konsultacje społeczne

Zdjęcie: transitionus/Flickr.
Nasz projekt regulaminu konsultacji społecznych nie trafi na najbliższą sesję, albowiem nie ma on jeszcze opinii prawnej. Rozmawiałem o tym z panią radcą prawną, która ma pewne zastrzeżenia, na przykład co do tego, żeby moderatora wskazywał przewodniczący rady miasta (§ 6). Chodzi tu o to, że przewodniczący rady miasta może nie mieć kompetencji do narzucania swojego wyboru prezydentowi. Sam chciałbym dodać jeszcze parę poprawek, rzeczywiście warto uściślić co uznajemy za konsultacje, a co jest jedynie spotkaniem informacyjnym z mieszkańcami, które nie wymaga stosowania się do regulaminu konsultacji. Moja propozycja jest taka, żeby wyznacznikiem było to, czy celem spotkania ma być podjęcie potem jakiejś decyzji. Czyli, jeżeli prezydent spotyka się z mieszkańcami, żeby oprowadzić ich po hali, to jest to spotkanie informacyjne. Jeżeli natomiast spotyka się po to, by zapytać mieszkańców, co sądzą o pomyśle, by zbudować drugą halę, to są to konsultacje społeczne. (więcej…)

Zdjęcie: RAE/Flickr.
Ktoś może się dziwić, po co tyle uwagi poświęcać jakiemuś regulaminowi konsultacji społecznych? Rzecz w tym, że konsultacje są podstawowym elementem demokracji i jeżeli przeprowadzane są dobrze, to mogą być lepszym narzędziem demokratycznym niż referendum lokalne. A jeżeli są organizowane źle? No, cóż. To w zasadzie szkoda na nie czasu. To natomiast, jak organizowane mogą być konsultacje, można ustalić właśnie w regulaminie konsultacji i dlatego jest to kwestia kluczowa. O ile, na poziomie państwa, dla demokracji najważniejsza jest konstytucja, to, na poziomie lokalnym, podstawowe znaczenie ma regulamin konsultacji społecznych. Statut miasta też jest istotny, ale to regulamin konsultacji określa, na jakich zasadach mogą się odbywać spotkania prezydenta i radnych z mieszkańcami i jak mieszkańcy mogą się wypowiadać w sprawach miasta. Spójrzmy więc na projekt regulaminu konsultacji z organizacjami pozarządowymi, który zamieszczony jest na stronie urzędu miasta Sopotu, tutaj. Całe szczęście, że nie jestem członkiem żadnej organizacji pozarządowej, bo bym się nieco zirytował. (więcej…)

Zdjęcie: edmittance/Flickr.
Na pierwszy rzut oka, może się wydawać, że konsultacje to konsultacje. Tak jednak nie jest. Konsultacje z mieszkańcami mogą mieć bardzo różne formy, może to być bowiem klasyczna dyskusja publiczna lub ankieta przeprowadzana przez instytut socjologiczny. Mogą to być także stosowane w Niemczech komórki planujące (niem. planungszellen), może to być sondaż deliberatywny (ang. deliberative poll) lub werdykt obywatelski (ang. citizens jury). Sęk jednak w tym, że część z tych metod zakłada, że udział w spotkaniach może brać tylko wybrana losowo grupa mieszkańców, a nie wszyscy zainteresowani. Czy w takim razie możemy uznać, że takie konsultacje są demokratyczne? (więcej…)

Open Space. Zdjęcie: transitionus/Flickr.
Zapowiada się interesująco. Wczoraj spotkałem się z prezydentem Karnowskim, by porozmawiać z nim o naszym projekcie regulaminu konsultacji społecznych. Prezydent był pierwszą osobą, do której wysłałem projekt uchwały z prośbą o opinię, wiele miesięcy temu, chcieliśmy bowiem, aby wszystkie zainteresowane strony mogły się w jego kwestii wypowiedzieć. Przedstawiliśmy projekt radnym na komisji statutowej (2 razy), zamieściliśmy go na naszej stronie internetowej, by mogli się z nim zapoznać mieszkańcy i wiele zebranych uwag zostało uwzględnionych w projekcie, pod którym dopiero potem zaczęliśmy zbierać podpisy. Wciąż brakowało jednak opinii prezydenta. Nie jest ona co prawda konieczna, ale nie chcieliśmy narzucać prezydentowi i radnym projektu uchwały bez wcześniejszej dyskusji. (więcej…)

Początek sesji Open Space. Zdjęcie: blueoxen/Flickr.
W regulaminie konsultacji społecznych można znaleźć dwie tajemnicze nazwy: Open Space Technology i World Cafe. Co one oznaczają? Są to dwie metody prowadzenia spotkań w podgrupach. Open Space to metoda, którą stworzył Harrison Owen i pozwala ona zorganizować konstruktywne spotkania dla grup liczących od kilkunastu do 2 tysięcy osób. Potrzeba jej stworzenia pojawiła się po zorganizowaniu międzynarodowej konferencji dla 250 uczestników, której przygotowanie zajęło Harrisonowi cały rok. Dopracowanie wszystkich szczegółów wymagało mnóstwo pracy i było na tyle frustrujące, że Harrison postanowił nigdy więcej tego nie robić. Co więcej, odczucie uczestników konferencji, w tym jego samego, było takie, że choć całe wydarzenie wyszło świetnie, to najbardziej użyteczne były przerwy na kawę. (więcej…)

Zdjęcie: Taekwonweirdo/Flickr.
Kampania podpisowa posuwa się naprzód, myślę, że mamy już ok. 100 podpisów. Reakcje ze strony mieszkańców składających podpisy są pełne życzliwości, celem wprowadzenia regulaminu konsultacji społecznych jest przecież to, by mieszkańcy mogli się wypowiadać w sprawach miasta i byli lepiej informowani o planowanych spotkaniach. Z naszych rozmów przy zbieraniu podpisów wynika jednoznacznie, że mieszkańcy Sopotu chcą mieć wpływ na to, co dzieje się w mieście i że chcą być lepiej informowani przez urząd miasta. No, może z małymi wyjątkami, jednej osobie było szkoda pieniędzy na drukowanie plakatów, bo przecież to są koszty, a trzeba remontować drogi. Starałem się wytłumaczyć, że wydrukowanie 10 plakatów, na drukarce w urzędzie, nie będzie stanowiło dużego uszczerbku w budżecie miasta, które ma do dyspozycji 200 milionów zł rocznie, ale chyba nie dało mi się jej do końca przekonać. (więcej…)

Zdjęcie: ChesapeakeBayFound/Flickr.
Nasz pierwszy projekt uchwały obywatelskiej jest już gotowy, jest to regulamin konsultacji społecznych. Pojawiło się w nim jeszcze trochę drobnych zmian, całość, wraz z uzasadnieniem, można pobrać tutaj. Do tego, by ten projekt uchwały mógł trafić na sesję rady miasta, musimy zebrać 200 podpisów. 4 już są, pozostało jeszcze 196. Aby poszło to wszystko sprawnie, a jednocześnie fajnie, myślimy o ustawieniu stolika w jakimś uczęszczanym miejscu. Ładna, lipcowa pogoda sprzyja takiemu pomysłowi. Jeżeli natomiast ktoś chciałby zebrać wśród swoich znajomych 10 lub 20 podpisów, to jak najbardziej zapraszamy do kontaktu, wszelka pomoc w tej kwestii się przyda. A jeżeli ktoś chciałby jedynie się podpisać, to wkrótce damy znać na stronie, gdzie będziemy zbierać podpisy.

Zdjęcie: Wonderlane/Flickr.
Czy prezydent Sopotu lub przewodniczący rady miasta mogą zorganizować konsultacje społeczne z mieszkańcami w formie debaty publicznej? Wychodzi na to, że nie… Przez przypadek okazało się, że istnieje uchwała rady miasta, która określa zasady i tryb przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami Sopotu. I zgodnie z tą uchwałą, jedyny sposób, w jaki mogą dziś zostać przeprowadzone konsultacje społeczne w Sopocie, to ankieta lub inna forma pisemna bądź elektroniczna. Wydaje mi się, że uchwała ta została przyjęta po to, by umożliwić przeprowadzenie ankiet w sprawie studium dwa lata temu, niemniej jednak nie pozostała ona zmieniona, więc cały czas obowiązuje. (więcej…)


Momencik...
