11 maja
2012
Marcin Gerwin

Dopiero na kilka minut przed rozpoczęciem sesji rady miasta udało się przekonać radnych, by wykreślili z zasad budżetu obywatelskiego zapis, który umożliwiał im odrzucanie projektów zgłaszanych przez mieszkańców, zanim znajdą się na karcie do głosowania, dlatego, że uważają, że nie są one „celowe”. Uff! Gdyby to jedno słowo – celowe – pozostało w zasadach, to budżet obywatelski w Sopocie zostałby skasowany, a mielibyśmy jedynie konsultacje w sprawie budżetu. Jego sens polega bowiem na tym, by to sami mieszkańcy decydowali, które wydatki są celowe, a które nie. Radni pozostawili sobie możliwość sprawdzania projektów pod kątem gospodarności, gdyż rzeczywiście, nie mogą być zmuszani do tego, by realizować projekty, które narażą ich na zarzut niegospodarności – byłoby to sprzeczne z prawem. Jest to więc niejako poszerzenie zakresu oceny projektów pod względem formalno-prawnym, co jest całkowicie OK.

Na dzisiejszej sesji została przyjęta uchwała rady miasta w sprawie budżetu obywatelskiego, która określa zasady, na jakich zostanie on przeprowadzony w Sopocie w tym roku. Po raz pierwszy w Polsce uchwalono prawo lokalne, w którym mówi się o „budżecie obywatelskim”. Dyskusja na sesji w tej sprawie trwała ponad godzinę i była całkiem ciekawa. Pełnomocnik prezydenta, Marcin Skwierawski, próbował, w imieniu prezydenta Sopotu, który był akurat nieobecny, usunąć zapisy, które określały kwotę, która jest przeznaczona na budżet obywatelski w tym roku. Na szczęście jednak radni się na to nie zgodzili. A zatem już wiadomo – na projekty ogólnomiejskie będą co najmniej 4 miliony zł, a na projekty lokalne (w 4 okręgach wyborczych, jak w zeszłym roku), będzie po pół miliona zł na każdy z nich.

Pełnomocnik prezydenta próbował jeszcze poprawką zmienić metodę głosowania na pięć krzyżyków, tak jak w ubiegłym roku, zamiast oceniania projektów w skali od 0 do 5, co zaproponowała komisja. Na to również radni się nie zgodzili i głosowanie w tym roku w skali będzie naprawdę znacznym usprawnieniem, gdyż dzięki niemu będzie można jasno stwierdzić, które projekty mieszkańcy zaakceptowali, a które odrzucili.

Lesław Orski, przewodniczący klubu PO-Samorządność, znalazł niejasność w karcie do głosowania – okazało się, że nie jest na niej napisane, czy można ocenić kilka projektów czy trzeba ocenić je wszystkie – i radni przyjęli zgłoszoną przez niego poprawkę, by dodać na karcie do głosowania zdanie: „Głosujący może ocenić wszystkie projekty, kilka z nich lub tylko jeden.”

Budżet obywatelski w Sopocie rusza więc już wkrótce pełną parą. Już od 1 czerwca będzie można zgłaszać propozycje wydatków! Tym razem główne głosowanie jest zaplanowane na niedzielę, w lokalach do głosowania, czyli będzie podobnie jak podczas wyborów. Oprócz tego będzie jeszcze można głosować przez dwa tygodnie wcześniej w urzędzie miasta. Do ustalenia pozostają kwestie organizacyjne, którymi komisja ds. budżetu obywatelskiego ma się tym zająć już od najbliższego poniedziałeku. Spotkanie komisji rozpocznie się o godz. 17.00, w sali nr 58 (wejście przez biuro rady miasta).


2 komentarze

  1. Ampersand
    11/05/2012

    Skoro weryfikacja ma dotyczyć gospodarności oraz poprawności formalno-prawnej, to po doświadczeniach z propozycjami uchwał już chyba nie ma wątpliwości czym będzie się zajmować radca prawny urzędu w pracach zespołu?

  2. 11/05/2012

    Mam nadzieję, że tu akurat radni zastanowią się pięć razy, zanim odrzucą jakiś projekt ;)

Komentarz