26 sierpnia
2010
Marcin Gerwin

Ależ z nas okropne gaduły. To miała być w miarę krótka rozmowa, w założeniu 20-30 minut. Tymczasem rozmawialiśmy tak długo, że całość trzeba było podzielić aż na 8 części tematycznych. Udało się jednak uzyskać konkretne deklaracje co do konsultacji społecznych – Wojciech Fułek chciałby je przeprowadzać na etapie przygotowywania projektów, zamiast stawiać mieszkańców przed faktem dokonanym i zmuszać do organizowania protestów. Doszliśmy także do tego, że opiniowanie projektów architektonicznych przez mieszkańców również jest możliwe (jeżeli nie ma przeszkód prawnych związanych na przykład z procedurą zamówień publicznych). Budżet obywatelski pozostaje kwestią otwartą, rozumiem, że nie wszyscy kandydaci mieli okazję zaznajomić się z tym tematem, tak więc chcielibyśmy powrócić do rozmowy na ten temat później.

To był nasz pierwszy wywiad, także z góry prosimy o wybaczenie wszelkich niedociągnięć technicznych. Okazało się na przykład, że mikrofon jest wybitnie punktowy i najlepiej zbierał głos z przodu, a z boków było już trochę gorzej. To, co mogłem, podciągnąłem podczas edycji i wydaje mi się, że koniec końców jakość wyszła przyzwoita. Rozmawialiśmy w Bookarni, więc czasem włączał się ekspres do kawy lub słychać innych gości, ale mam nadzieję, że nie będzie to bardzo przeszkadzało. Jak zatem potoczyłaby się sprawa Parku Grodowego, gdyby prezydentem Sopotu został Wojciech Fułek? Posłuchajcie sami.

1. Konsultacje społeczne (28:55 min.)

2. Budżet obywatelski (8:47 min.)

3. Transport: al. Niepodległości, tunel, rowery i inne (13:01 min.)

4. Nowy dworzec (9:43 min.)

5. Park Grodowy, nowy budynek dla biblioteki, wąwóz pod mostkiem (13:50 min.)

6. Zmiany klimatu (2:51 min.)

7. Wizja Sopotu za 10-20 lat, sprawy mieszkaniowe (26:29 min., jakość tej części jest nieco gorsza)


1 komentarz

  1. Maria
    08/11/2010

    W kwestii usprawnienia tranzytu przez Sopot można dyskutować jedynie w temacie estakady, gdyż jakiekolwiek koncepcje tunelowe są absurdem, zarówno ze względów technicznych, jak i finansowych. Dziwne, że nie pamięta o tym Jakubowski, nawiązując do zupełnie odmiennej struktury Dublina. Kwestia budowy estakady (3350 m) nad torami kolejowymi była podjęta w ramach projektu PPP z 1981 roku z udziałem Skanskiej i francuskiej pracowni projektowej.Na ten temat prowadziłem rozmowy z DOKP jako reprezentant Skanska. Rozwiązania modernizacji starych sybstancji komunalnych w dużych miastach europejskich wskazują, że jest to jedyna możliwość techniczna, nie burząca wyglądu substancji miasta i najkorzystniejsza ze względu na koszty. Warto o tym rozwiązaniu pamiętać w kontekście budowy nowego dworca. Mam wrażenie, że absurdalna koncepcja tunelu przy molu wywołała jakieś refleksje.
    A’propos konsultacji przedsięwzięć inwestycyjnych z mieszkańcami nie można sprowadzać tej idei do wyrażania ich zgody jako warunku. Ważna są opinie. Natomiast trzeba umieć mieszkańców przekonać do słuszności planowanych zamierzeń. Uczestniczyłem w dyskusji z mieszkańcami n.t. budowy garażowca przed GH, gdzie obawiali się postawienia ścian pod oknami. Nikt z UM nie potrafił wyjaśnić im, że chodzi o ograniczenie hałasu parkujących obok samochodów oraz izolację domów mieszkalnych od spalin. Gdy wyjaśniłem ten problem, protesty wygasły.
    Przypominam, że w pierwotnej wersji ustawy o gminach był zapis o udziale niezależnych ekspertów i doradców w pracach komisji, że odpowiednio (fachowo) zaopiniowane projekty poddawane były pod głosowanie Radnych. Wreszcie, że decydowały o przedsięwzięciach Rady, co było zlecane Zarządowi, a nie odwrotnie – decyzje Prezydenta akceptowane przez SAMYCH SWOICH.
    Wojciech Maria Konopacki, ICE

Komentarz