12 lipca
2010
Marcin Gerwin

Zdjęcie: Taekwonweirdo/Flickr.

Kampania podpisowa posuwa się naprzód, myślę, że mamy już ok. 100 podpisów. Reakcje ze strony mieszkańców składających podpisy są pełne życzliwości, celem wprowadzenia regulaminu konsultacji społecznych jest przecież to, by mieszkańcy mogli się wypowiadać w sprawach miasta i byli lepiej informowani o planowanych spotkaniach. Z naszych rozmów przy zbieraniu podpisów wynika jednoznacznie, że mieszkańcy Sopotu chcą mieć wpływ na to, co dzieje się w mieście i że chcą być lepiej informowani przez urząd miasta. No, może z małymi wyjątkami, jednej osobie było szkoda pieniędzy na drukowanie plakatów, bo przecież to są koszty, a trzeba remontować drogi. Starałem się wytłumaczyć, że wydrukowanie 10 plakatów, na drukarce w urzędzie, nie będzie stanowiło dużego uszczerbku w budżecie miasta, które ma do dyspozycji 200 milionów zł rocznie, ale chyba nie dało mi się jej do końca przekonać.

To, co jednak na pewno by się przydało, to dodatkowe słupy reklamowe, na których można by było wieszać plakaty z informacjami dla mieszkańców. Ustawienie ich będzie już nieco kosztować, jednak wydaje mi się, że skuteczne docieranie z informacją do mieszkańców jest tego warte. Najlepsze są oczywiście zaproszenia wrzucane do skrzynek pocztowych, ale jeżeli konsultacje miałyby się odbywać często, to byłby to rzeczywiście jakiś koszt (choć i tak warty rozważenia). Regulamin konsultacji społecznych, który proponujemy, określa jedynie pakiet reklamowy minimum, czyli: ogłoszenie na stronie internetowej urzędu miasta, list elektroniczny do mieszkańców, plakaty na słupach ogłoszeniowych, w urzędzie oraz w innych „zwyczajowo przyjętych miejscach”, ulotki i komunikat prasowy do mediów. Niemniej jednak, jednorazowa, duża kampania informacyjna dla mieszkańców byłaby bardzo pomocna, albowiem chodzi o to, by mieszkańcy Sopotu wiedzieli, że można się dopisać do newslettera informującego o konsultacjach i by wiedzieli, na jakich zasadach będą mogły się odbywać konsultacje.

Mieszkańcy są na tyle zainteresowani tym projektem uchwały, że niektórzy nawet wracali się do domu po dowód osobisty, żeby móc podać PESEL i się podpisać. Widać wyraźnie, że mieszkańcy Sopotu chcą rozmawiać o sprawach miasta i projekt uchwały, który ma im to umożliwić jest przyjmowany entuzjastycznie. Jeżeli chciałbyś lub chciałabyś również się pod nim podpisać, to zapraszamy w środę, nad strumyk, poniżej urzędu miasta, gdzie przy ścieżce będziemy stać ze stoliczkiem od 16 do 18 (jest to tuż przy skrzyżowaniu ul. Sobieskiego i Chrobrego). Wcześniej staliśmy u góry strumyka, jednak po południu może być tam trochę gorąco. Także zapraszamy i prosimy pamiętać o tym, że potrzebny jest PESEL.


Komentarz