12 sierpnia
2009
Marcin Gerwin

na-wzgórzuMuzeum Archeologiczne planuje przejęcie wzgórza nad grodziskiem i postawienie tam dwóch półziemianek, wiaty, dymarek, pieca garncarskiego, mini toru łuczniczego, placu zabaw archeologicznych dla dzieci, zagrody dla zwierząt (kozy i owce) oraz dwóch pól namiotowych. Piec garncarski brzmi fajnie, z tym że… całe wzgórze miałoby wówczas zostać ogrodzone. A jest to spory kawałek, bo nie chodzi jedynie o łąkę na szczycie, lecz także o fragment lasu. Dla mieszkańców będzie ścieżka dookoła. Na szczęście, zamiast drucianej siatki, pani Aleksandra Szymańska, kustosz Skansenu Archeologicznego, zgadza się na żywopłot. Pani Aleksandra zaprzecza jednak, że Muzeum będzie chciało budować drugi pawilon wystawienniczy na małym placu w lesie, w pobliżu torów, gdzie niegdyś mieścił się szklarz.

Pomysłu poszerzenia obszaru zajmowanego przez Muzeum Archeologiczne nie było w pierwotnym planie zagospodarowania terenów Parku Grodowego. Pojawił się on później, gdy mieszkańcy już składali uwagi do tegoż planu. Na Górze Zbożowej, czyli najwyższym wzgórzu w Parku Grodowym, od lat rośnie łąka otoczona drzewami. Kilkadziesiąt lat temu uprawiano tam zboże i stąd nazwa. Dziś jest tam goła ziemia, albowiem większość terenu zaorał spychacz i kilka miesięcy temu były prowadzone tam badania archeologiczne. Znalezione zostały pozostałości podgrodzia. Dziś na wzgórze można po prostu przyjść o dowolnej porze, jest to miejsce wspólne i otwarte. Czy takim pozostanie, to już zależy od mieszkańców Sopotu. Może być ono atrakcyjnym miejscem parku z ławeczkami do posiedzenia, mogą też stanąć tam dymarki i półziemianki, a może udałoby się obydwie funkcje pogodzić. W środku lata Park Grodowy jest oazą spokoju, w porównaniu z zatłoczonym Monciakiem. Park Północny ma inny charakter, jest wilgotny i dosyć ciemny i wiedzie przez niego autostrada rowerowa. W Parku Grodowym atrakcją są właśnie te słoneczne polany otoczone drzewami, może więc Muzeum Archeologiczne będzie mogło zrealizować swoje plany na zboczu wzgórza, pozostawiając sam szczyt otwarty?

Według wieści z wydziału architektury w urzędzie miasta, mają odbyć się kolejne spotkania z mieszkańcami w sprawie parku i nadal planowany jest konkurs na jego zagospodarowanie. Pozostaje jednak pytanie, czy będzie to konkurs na park czy na zabudowę tego miejsca. Warunki konkursu, w których ma to zostać sprecyzowane, nie zostały jeszcze udostępnione. Może się okazać, że ma to być konkurs na dodanie kilku nowych budynków, a projekty bez dodatkowej zabudowy w ogóle nie będą brane pod uwagę. Park Grodowy to już chyba ostatni tak duży fragment przestrzeni publicznej w Sopocie. Warto na spotkaniach rozważyć, które rozwiązania będą najkorzystniejsze.

druciana-siatka

Druciana siatka wokół grodziska.

furtka

Zamknięta furtka u góry.

sciezka

Ten fragment lasu miałby zostać ogrodzony, w głębi miałby powstać mały tor łuczniczy dla dzieci, a po prawej w lesie zagroda dla zwierząt i pole dla namiotów.

sciezka-2

Główna ścieżka prowadząca na wzgórze miałaby zostać zamknięta.

mala-sciezka

Tędy mieliby okrążać wzgórze mieszkańcy i osoby idące ścieżką turystyczno-przyrodniczą.

szczyt

W głębi po lewej miałaby stanąć wiata, a obok drzew powstać miejsce zabaw archeologicznych dla dzieci. Na samym szczycie miałyby zostać zbudowane dymarki i piec garncarski, a po lewej dwie półziemianki.

wzgórze

Przystanek na wzgórzu podczas czerwcowej wędrówki po Parku Grodowym. Zdjęcie: Jerzy Grzymowicz.

jablon

Jabłonka na wzgórzu miałaby zostać.

staw

Na dole trwają już prace nad budową nowego pawilonu wystawienniczego. Myślałem, że zagajnik olchowy został wycięty dlatego, że właśnie tam ma stanąć pawilon. Tymczasem okazało się, że pawilon ma znajdować się w głębi, przy ulicy, a zamiast drzew ma być utworzony staw...

projekt

A tak ma wyglądać pawilon wystawienniczy czyli "klocek".


Komentarz