Wiadomości

1 Sie
2017
Marcin Gerwin

Panel obywatelski w Gdańsku.

Jak zorganizować panel obywatelski, aby jego rekomendacje były korzystne dla mieszkańców i mieszkanek danego miasta, aby był wiarygodny i pozwalał na podejmowanie świadomych i przemyślanych decyzji? Przydatne są w tym celu standardy minimum, które warto uwzględnić przy jego organizacji. Opierając się na doświadczeniach z Polski i z Australii, można ująć je, na dziś, w następujący sposób:

1. Losowy dobór panelistów i panelistek

Podstawową kwestią jest wyłonienie składu panelu obywatelskiego w sposób losowy. Dba się przy tym o transparentność przebiegu losowania, powinno ono być w pełni wiarygodne. W Gdańsku przeprowadza się kilka losowań - zarówno elektroniczne, przy zastosowaniu specjalnie napisanego w tym celu programu, który łączy się ze stroną Random.org, jak i ręczne, przy użyciu kostki do gry. Losowanie za pomocą kostki jest transmitowane na żywo i przeprowadzane w obecności obserwatorów. Z kolei dzięki stworzeniu specjalnego programu do losowania, osoby przeprowadzające losowanie jedynie ładują do niego dane - rejestr wyborców i profile demograficzne, a program sam przypisuje poszczególne osoby do profili indywidualnych i przeprowadza poszczególne losowania. Gdy losuje się za pomocą strony Random.org zapisywane są klucze API, które pozwalają na potwierdzenie, że rzeczywiście zostały one przeprowadzone z wykorzystaniem tej strony. Korzystając z nich można sprawdzić, jakie liczby zostały wylosowane, zapisywana jest też data i dokładna godzina. (więcej…)

9 Paź
2016
Marcin Gerwin
Zdjęcie: Paul Stein/Flickr.

Zdjęcie: Paul Stein/Flickr.

Gdy po raz kolejny usłyszałem, tym razem od Bardzo Znanej Pani Profesor, że ludzie są źli, stwierdziłem, że pora zająć się tym tematem. Dlaczego jest to istotna kwestia? Jeżeli bowiem uznamy, że ludzie są źli z natury, jak możliwa jest jakakolwiek zmiana społeczna? Jaki sens ma prowadzenie kampanii społecznych, aktywizm na rzecz równouprawnienia, ochrony klimatu, przeciwdziałania przemocy czy na rzecz praw zwierząt? Przecież i tak nic się nie zmieni, bo zmienić się nie może. Dlaczego nie? Bo przecież ludzie są źli z natury. Tak już jest. Ludzie z natury głosują na ksenofobiczne partie, z natury znęcają się nad zwierzętami, a mężczyźni biją żony. Tak już mają. Żadnej innej przyczyny ich zachowania nie ma. W kwestii dyskryminacji rasowej, niewolnictwa, praw kobiet i szerzej praw człowieka, nic się nigdy na świecie nie zmieniło. Wciąż jest tak samo. No bo i jak mogłoby się coś zmienić? Przecież ludzie są źli z natury. Taki los.

Czy rzeczywiście tak jest? Czy nigdy nie było żadnych zmian na świecie? Czy nie zdarza się, że ludzie zmieniają się na lepsze i poprawiają swoje zachowanie?

Gdyby było tak, że ludzie są z natury źli, sprawiedliwość naprawcza byłaby w ogóle niemożliwa. Jej podstawowym założeniem jest to, że ludzie są z natury dobrzy, a jeżeli zrobią coś złego, to oznacza to, że podjęli błędną decyzję. Gdy się tak stanie, zakłada się, że potrafią zrozumieć krzywdę, którą wyrządzili drugiemu człowiekowi, dzięki naturalnej empatii. Będą także chcieli tę krzywdę naprawić i przywrócić dobre relacje z osobą, która krzywdy doświadczyła. Dzieje się tak od wieków, w różnych kulturach, na różnych kontynentach. Nie jest to szczególna umiejętność, którą mają tylko Maorysi z Nowej Zelandii lub Indianie Nawaho z Ameryki Północnej, a Europejczycy już nie. (więcej…)

28 maja
2016
Marcin Gerwin
Zdjęcie: Kancelaria Premiera/Flickr.

Zdjęcie: Kancelaria Premiera/Flickr.

„Świat, który stworzyliśmy, jest efektem naszego myślenia - zauważył niegdyś Albert Einstein. - Nie da się go zmienić, nie zmieniając naszego myślenia”. Kryzys polityczny, który ma obecnie miejsce w Polsce, jest również efektem naszego myślenia, zarówno w kwestiach związanych z demokracją, jak i z modelem gospodarki i rolą państwa. Wynika on w znacznej mierze z braku realnej kontroli społeczeństwa nad działaniami naszych przedstawicieli. Obecnie prezydent Polski, rząd i parlament mogą przez lata działać niezgodnie z konstytucją, a my jako suweren - władza zwierzchnia - nie możemy nic z tym zrobić. Nie możemy nawet odwołać naszych własnych przedstawicieli, choćby łamali konstytucję dzień po dniu. Dlaczego jednak nie mielibyśmy mieć takiej możliwości? W społeczeństwie demokratycznym to społeczeństwo stanowi najwyższą władzę. Nie prezydent, nie premier, lecz my wszyscy. Aby móc tę władzę w praktyce sprawować, potrzebujemy do tego odpowiednich narzędzi. Takie narzędzie to np. wybory, z których korzystamy od lat. To jednak o wiele za mało.

Cały tekst w Gazecie Wyborczej.

27 maja
2016
Marcin Gerwin
nowy-lodz

Zdjęcie: Nowy Obywatel/Flickr.

Kilka lat temu zapytaliśmy prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego, czy w Sopocie mógłby zostać wprowadzony budżet obywatelski. Odparł, że projekt budżetu miasta jest „wywieszany” na miesiąc przed jego uchwaleniem na stronie internetowej i każdy ma prawo zgłaszać do niego uwagi. „Jesteśmy szczęśliwi, jak mieszkańcy przychodzą i zgłaszają do budżetu swoje uwagi, tylko niestety robią to zbyt rzadko”. Dodał także, że w Polsce obowiązuje prawo, zgodnie z którym budżet zatwierdza rada miasta, a nie mieszkańcy. Natomiast bardzo chętnie przyjmie wszelkie uwagi i sugestie. Gdy więc po raz kolejny wygrał wybory, wiedzieliśmy, że z wprowadzeniem budżetu obywatelskiego w Sopocie może nie być łatwo. W tamtym czasie była to nowość. Udało się jednak przekonać do budżetu obywatelskiego radnych, którzy 6 maja 2011 r. przyjęli rezolucję w sprawie wprowadzenia go w naszym mieście. Pozytywny przykład Sopotu stał się inspiracją dla innych miast i obecnie funkcjonuje on w około 180 miejscowościach w Polsce.

Cały artykuł w Dzienniku Opinii.

6 maja
2016
Sopocka Inicjatywa Rozwojowa

Sopot-plaza-newZ okazji 5 lat budżetu obywatelskiego w Sopocie, przedstawiamy fragment dyskusji na spotkaniu komisji ds. budżetu obywatelskiego z 7 maja 2012 r. Były to przygotowania do drugiej edycji budżetu obywatelskiego w Sopocie. Dyskusja dotyczyła tego, czy radni i prezydent powinni mieć możliwość oceniania projektów pod względem ich celowości i na tej podstawie odrzucania ich, bez poddawania pod głosowanie mieszkańców i mieszkanek.

Marcin Skwierawski (pełnomocnik prezydenta ds. kontaktów samorządowych): Więc moja propozycja jest taka, że: „Komisja do spraw budżetu obywatelskiego, we współpracy z Prezydentem Miasta, przeprowadza weryfikację zgłoszonych projektów pod względem: celowości, gospodarności oraz formalno-prawnym. Projekt może zostać poddany pod głosowanie za zgodą Prezydenta.” Chodzi o to, żeby sprawdzić możliwość realizacji.

Jacek Karnowski (prezydent Sopotu): Nie, no, ja myślę, że możemy, Marcin, zrobić coś innego. Dać taki zapis, że ostateczna realizacja następuje po zgodzie prezydenta i rady miasta Sopotu. No bo rada miasta Sopotu też się musi na to zgodzić. Bo radni też muszą to przegłosować, tak?

Marcin Skwierawski: OK. [notuje]

(więcej…)

4 maja
2016
Informacja prasowa

sopot-plazaPierwszy budżet obywatelski w Polsce, na poziomie miasta, wprowadzony został w Sopocie. 6 maja 2011 r. przyjęta została rezolucja rady miasta Sopotu w tej sprawie i dała ona początek przygotowaniom do ustalenia zasad pierwszej edycji budżetu obywatelskiego. Przykład Sopotu stał się inspiracją dla innych miast i obecnie budżet obywatelski funkcjonuje już w około 180 miastach w Polsce.

- Jeszcze pięć lat temu była to w Polsce niemal zupełna nowość – mówi dr Marcin Gerwin z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej, która wyszła z propozycją wprowadzenia budżetu obywatelskiego w Sopocie. – Były obawy, czy się u nas przyjmie i czy mieszkańcy i mieszkanki będą w ogóle zainteresowani samodzielnym ustalaniem wydatków z budżetu miasta. Jednak już pierwsza edycja okazała się sukcesem.

- Dzięki budżetowi obywatelskiemu udało się przypomnieć mieszkańcom i mieszkankom miast, że mogą oczekiwać, aby pieniądze z budżetów lokalnych były wydawane zgodnie z ich, mieszkańców i mieszkanek, realnymi potrzebami – mówi dr Maja Grabkowska z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej.

(więcej…)

28 Lip
2015
Marcin Gerwin

Zdjęcie: ITU Pictures/Flickr.

Nie, nie poddaliśmy się. Pięć lat temu złożyliśmy obywatelski projekt uchwały w sprawie wprowadzenia nowych zasad organizowania konsultacji społecznych w Sopocie. Ciągnęło się to potem przez kilka lat w komisji rady miasta, sporządzone zostały liczne opinie prawne, aż wreszcie, przy bodajże czwartej próbie poddania go pod głosowanie na sesji rady miasta, projekt został odrzucony przez radnych. Czy oznacza to, że to już koniec i na tym zamierzamy poprzestać? Oczywiście, że nie. Pora na nowe otwarcie - przedstawiamy nowy, udoskonalony regulamin konsultacji społecznych w Sopocie, który chcielibyśmy wkrótce wnieść jako projekt obywatelski. (więcej…)

15 Cze
2015
Marcin Gerwin

Zdjęcie: Steven Vance/Flickr.

Gdy w jakimś mieście pojawia się nowy regulamin konsultacji społecznych, zwykle chętnie do niego zaglądam, by zobaczyć, jak to wyszło i czy może udało się zaproponować jakieś pozytywne rozwiązania. Do wprowadzenia nowych zasad konsultacji społecznych przygotowuje się Gdańsk, projekt uchwały w tej sprawie jest do pobrania tutaj. Po zajrzeniu do środka, na samym początku od razu zaskoczenie - jako jeden z celów przeprowadzania konsultacji społecznych wymienia się „pozyskanie społecznego zrozumienia dla projektowanych rozwiązań”. Hmm. Czyli innymi słowy oznacza to, że jeżeli prezydent lub radni obmyślą sobie jakiś projekt, to będą potem mogli przeprowadzić konsultacje po to, by przekonać mieszkańców i mieszkanki, że jest to projekt słuszny. Tymczasem konsultacje społeczne powinny służyć zupełnie czemuś innemu - zasięgnięciu opinii mieszkańców i mieszkanek, by następnie podjąć jak najlepszą decyzję, zgodnie z ich oczekiwaniami. Na pewno natomiast nie służą przepychaniu gotowych rozwiązań. (więcej…)

Previous