Temat: Park Grodowy

Dawna restauracja "Dolinny Młyn".
Liście na drzewach w Parku Grodowym powoli nabierają ciepłych kolorów, ale jeszcze wiele drzew jest zupełnie zielonych. Jesień to dobry moment na wizytę w parku, szczególnie ze względu na jesienne barwy rosnących tam buków. Według ostatnich informacji w wydziału architektury, konkurs na park jest dalej aktualny i wkrótce mają być gotowe jego warunki. Sprawy przeciągnęły się w związku z sezonem wakacyjnym i jak dotąd nie podano nam konkretnej daty spotkania, na którym zostaną przedstawione mieszkańcom warunki konkursu. Pozostaje zatem cierpliwie czekać i mieć nadzieję, że opinia mieszkańców Sopotu będzie w tej sprawie miała znaczenie. Poniżej kilka zdjęć ze spaceru po parku. (więcej…)
Zniknęły dwa kamienne słupki z XVII w., które stały przy wejściu do domu młynarza w Parku Grodowym. Przy tychże słupkach był ostatni przystanek czerwcowej wędrówki po parku. Według relacji mieszkańca dawnego domu młynarza, około tygodnia, dwóch temu przyjechał samochód z podnośnikiem, a w nim panowie w zielonych kamizelkach. Wykopali słupki i zabrali je ze sobą. Pomyślałem, że może zostały zabrane do konserwacji, bo, bądź co bądź, też jest to możliwe. Aby się upewnić, wybrałem się do biura konserwatora zabytków i do pobliskiego Zakładu Dróg i Zieleni. Nikt jednak nic nie wiedział o przeprowadzce słupków, tak więc na dziś wszystko wskazuje na to, że zainteresował się nimi… prywatny kolekcjoner. (więcej…)
Muzeum Archeologiczne planuje przejęcie wzgórza nad grodziskiem i postawienie tam dwóch półziemianek, wiaty, dymarek, pieca garncarskiego, mini toru łuczniczego, placu zabaw archeologicznych dla dzieci, zagrody dla zwierząt (kozy i owce) oraz dwóch pól namiotowych. Piec garncarski brzmi fajnie, z tym że… całe wzgórze miałoby wówczas zostać ogrodzone. A jest to spory kawałek, bo nie chodzi jedynie o łąkę na szczycie, lecz także o fragment lasu. Dla mieszkańców będzie ścieżka dookoła. Na szczęście, zamiast drucianej siatki, pani Aleksandra Szymańska, kustosz Skansenu Archeologicznego, zgadza się na żywopłot. Pani Aleksandra zaprzecza jednak, że Muzeum będzie chciało budować drugi pawilon wystawienniczy na małym placu w lesie, w pobliżu torów, gdzie niegdyś mieścił się szklarz. (więcej…)
Kto wybierze najlepszy projekt parku ze wszystkich propozycji zgłoszonych na konkurs? Czy mieszkańcy Sopotu mogą sami go wybrać? Owszem, mogą, w takich właśnie sprawach mieszkańcy mogą korzystać z gotowego narzędzia, jakim jest referendum lokalne. OK, ale referendum jest bardzo formalne, czy poza nim jest jakaś inna opcja? Jest, ale wymaga dobrej współpracy z naszymi reprezentantami w urzędzie miasta. Załóżmy, że na konkurs na projekt parku zostało nadesłanych 20 projektów. Można wówczas zorganizować prezentację tych projektów, zaprosić autorów, by o nich opowiedzieli, następnie otworzyć dyskusję na ich temat i na koniec rozdać ankietę. Wyniki ankiety wskazują najlepszy projekt, który zostaje przekazany do realizacji – proste. Tak właśnie działa demokracja uczestnicząca w praktyce. (więcej…)
Spotkania mieszkańców z prezydentem i urzędnikami mogą być konstruktywne. Tak, wydaje mi się, było na wczorajszym spotkaniu w sprawie Parku Grodowego. Jego rezultatem jest to, że ma zostać zorganizowany konkurs na urządzenie parku. Opinia zdecydowanej większości z ok. 100 mieszkańców Sopotu, którzy przyszli na spotkanie w sprawie przyszłości parku, jest taka, że nie powinny pojawić się tam nowe budynki, a tereny, które dziś są wspólne, powinny wspólne pozostać.
Przełomowym momentem wczorajszego spotkania była chwila, w której prezydent zrozumiał, że jego praca polega na reprezentowaniu interesów mieszkańców. Wiele osób uważa, że fakt wybrania kogoś w demokratycznych wyborach oznacza zgodę na czteroletnią dyktaturę. Tak po prostu nie jest. (więcej…)
Są wydarzenia w życiu lokalnych społeczności, w których szczególnie warto wziąć udział. To wydarzenia historyczne, które na długo potem pozostają ludziom w pamięci. Park Grodowy to ostatnie tak duże, niezabudowane miejsce w Sopocie, i choć jest on mało znany, to pod kątem przyrodniczym i krajobrazowym jest to najcenniejszy park w Sopocie. Dziś oprócz pomnikowych drzew, stawów i malowniczych dolin, są tam chaszcze i ruiny dawnych budynków. Właścicielem większości działek, które składają się na teren parku, są mieszkańcy Sopotu, tak więc możemy zadecydować o ich przeznaczeniu. Urząd miasta przygotował projekt sprzedaży i zabudowania terenów parku. Możemy się z nim zgodzić, możemy też zaproponować własną wizję tego, jak chcielibyśmy, aby ten park funkcjonował przez następne dziesięciolecia. Decyzja mieszkańców w sprawie sprzedaży terenów parku będzie bowiem miała następstwa nie tylko przez następnych kilka miesięcy, lecz przez 20, 50 lat, a nawet całe pokolenia. (więcej…)
Przy dawnym domu młynarza. Zdjęcie: Jerzy Grzymowicz.
Wczorajsza wędrówka po Parku Grodowym była udana. Przyszło ok. 80 osób, w tym aż 12 radnych. Atmosfera była piknikowa i co wyszło szczególnie fajnie to, że wędrówka okazała się okazją do spotkań towarzyskich i rozmów w luźnej atmosferze. Panowie Marek Sperski i Jakub Szczepański opowiadali o przyrodzie i domach w parku – nigdy wcześniej nie zwróciłem uwagi na to, że dawny dom dla służby przy domu z wieżą jest wzorowany na domach w Alpach. Rzeczywiście, przypomina domy w Szwajcarii lub w Austrii. (więcej…)

Dom z wieżą przy ul. Goyki.
Serdecznie zapraszamy na wędrówkę po Parku Grodowym, podczas której będzie można posłuchać opowieści o dawnym Sopocie, poznać historię zabytkowych domów i zobaczyć urocze zakątki parku! Po parku oprowadzać będą panowie Marek Sperski i Jakub Szczepański. Początek spaceru o godz. 11, w sobotę 20 czerwca, przy “domu z wieżą” (ul. Goyki 3).
W planie wędrówki są m.in. opowieść o ogrodzie przy domu z wieżą, historia samej rezydencji oraz dawnej restauracji Dolinny Młyn, a także opowieść o dziejach młyna nad stawem i o dolinie potoku Babidolskiego. (więcej…)


Momencik... 

