9 stycznia
2014
Marcin Gerwin

Nie wygląda to dobrze, gdy dyskusja publiczna, która dotyczy jednego z najbardziej kontrowersyjnych planów miejscowych w Sopocie w ostatnich latach – Parku Grodowego – odbywa się 30 grudnia, dzień przed sylwesterem. Jest jeszcze gorzej, jeżeli okazuje się, że nikt się na niej nie zjawił. Wymogi formalne, dotyczące informowania mieszkańców o tym spotkaniu, zostały oczywiście spełnione – ukazało się ogłoszenie w prasie i zamieszczono informację w BiPie. Kto jednak z osób zainteresowanych tematem realnie się o tym dowiedział? Poza tym, zgodnie z ostatnimi ustaleniami, miały odbyć się spotkania z mieszkańcami, na których mieszkańcy mieli przedstawić swoje oczekiwania odnośnie sposobu zagospodarowania tej okolicy. Miał także zostać ogłoszony konkurs na projekt parku. Lata mijały, jednak nic takiego się nie wydarzyło. W międzyczasie po cichu przygotowano plan miejscowy (o jego wyłożeniu nie wiedział nic przewodniczący komisji ds. architektury i urbanistyki) i przystąpiono do zatwierdzania go, pomijając udział mieszkańców.

Do 16 stycznia można jeszcze składać uwagi do tego planu – całość jest dostępna tutaj (napis „wersja archiwalna” wyświetla się, gdyż oficjane wyłożenie planu zostało już zakończone). Zwróciliśmy się dziś do prezydenta Sopotu z propozycją zorganizowania spotkania informacyjnego w sprawie parku. Zdjęcia z Parku Grodowego można obejrzeć tutaj.


4 komentarze

  1. Teresa
    09/01/2014

    Zdjęcia są przepiękne, planu nie udało mi się zobaczyć.
    Ale i tak nie będę się w tej sprawie wypowiadała, ufam kompetencjom Inicjatywy Sopockiej.

  2. 09/01/2014

    Link do planu jest już poprawiony, można oglądać ;) A im więcej osób się zaangażuje w sprawę, tym lepiej.

  3. Paweł Krzyżanowski
    15/01/2014

    Teraz to jest już za późno. Ale podobno ma być spotkanie z mieszkańcami po 16.01.2014, tj. po ostatnim dniu wnoszenia uwag do planu. Dzięki Bogu udało mi się zdobyć wiele podpisów przeciwko betonowaniu Parku Grodowego i okolic. Gdybym miał więcej czasu zdobyłbym całą masę podpisów. A tak 16.01.2014 UM otrzyma wnioski do planu z wieloma podpisami, ale nie z całą masą. Drodzy Sopocianie!, Brońcie każdego skrawka zieleni w Sopocie. Nawet jak będą nam mydlić oczy sztuką, edukacją, sportem, itd. Zawsze później będzie można sprzedać teren deweloperowi. Sopot ma wiele miejsc aby sztuka, edukacja, sport mogły się rozwijać na poziomie europejskim, ale zabieranie się za zieleń celem zabudowania ma jeden cel końcowy: deweloperkę, która w Polsce rządzi, dyktuje warunki i zabiera to na co ma ochotę. Czas powiedzieć temu zjawisku STOP!

  4. I tak samo się to uchwali...
    19/01/2014

    w ostatniej chwili na komisję, potem na sesję i już po sprawie dzięki przychylności „radnych”

Komentarz