1 grudnia
2011
Marcin Gerwin

Zdjęcie: Ani-Bee/Flickr.

Wybór metody głosowania w konsultacjach społecznych to kluczowa sprawa. Na najbliższej sesji, jeżeli wszystko dobrze pójdzie, poddany zostanie pod głosowanie nowy regulamin konsultacji społecznych w Sopocie. Jaka metoda głosowania została w nim zaproponowana? Rzecz jasna – preferencyjna. Jak jednak wyglądają szczegóły, czy będzie trzeba zaznaczyć wszystkie opcje, aby głos był ważny? Nie, będzie można wybrać tylko jedną opcję, kilka z nich lub wszystkie. Czy w takim razie, jeżeli wszyscy mieszkańcy zaznaczą tylko jedną opcję, czy nie będzie to zwykłe głosowanie większościowe, tak samo, jak stawianie jednego krzyżyka w wyborach? W sytuacji, gdyby rzeczywiście wszyscy biorący udział w głosowaniu zaznaczyli tylko jedną opcję, to tak, byłoby to głosowanie większościowe. Może nawet wyjść tak, że 51% mieszkańców opowie się się za jedną opcją, a 49% za drugą. Metoda liczenia głosów może jednak zachęcać do tego, by zaznaczyć w głosowaniu więcej niż jedną opcję, by pokazywać, gdzie możliwy jest kompromis i dążyć do zgody. W jaki sposób?

W nowym regulaminie konsultacji społecznych została zaproponowana zmodyfikowana metoda Bordy (ang. Modified Borda Count), w której punkty przyznaje się w zależności od tego, ile opcji zaznaczył głosujący. Weźmy za przykład hipotetyczne głosowanie w sprawie zagospodarowania Pasa Nadmorskiego w Gdańsku (więcej na ten temat można przeczytać tutaj). Załóżmy, że do wyboru jest pięć opcji:

A. Niska zabudowa, do 2 kondygnacji,

B. Średnia zabudowa, do 4 konsygnacji,

C. Pozostawienie działki bez zabudowy,

D. Wysoka zabudowa, do 10 kondygnacji,

E. Wysoka zabudowa, do 20 kondygnacji.

Z jednej strony mamy więc pozostawienie terenu zielonego, a z drugiej budowę wieżowca. Każda opcja ma dziś swoich zwolenników. Jeżeli wszyscy będą trzymać się kurczowo swoich pozycji, to zaznaczą tylko A lub E. To się jednak nie opłaca. Zaznaczenie w tej metodzie liczenia głosów jednej opcji sprawia, że otrzymuje ona tylko 1 punkt. Premiowane jest natomiast dążenie do zgody – jeżeli ktoś zaznaczy trzy preferencje, na przykład: C jako pierwszą, A jako drugą i B jako trzecią, pokazując gotowość do pójścia na pewne ustępstwa, wówczas jego pierwsza preferencja otrzyma 3 punkty, druga 2 punkty, a trzecia 1 punkt. Trzykrotnie zwiększył więc siłę swojej pierwszej preferencji! Gdyby natomiast ktoś zdecydował się zaznaczyć wszystkie opcje, to jego pierwsza preferencja otrzymałaby aż 5 punktów. Zdecydowanie więc opłaca się zaznaczyć wszystkie opcje. Nie jest to jednak wymagane. Jeżeli ktoś chce zaznaczyć tylko jedną opcję, na przykład gigantyczny wieżowiec, a o innych rozwiązaniach nie chce słyszeć, to może to zrobić i jego głos będzie ważny.

Zdaję sobie sprawę z tego, że ten sposób liczenia głosów może budzić kontrowersje wśród samych mieszkańców. Dlaczego jednak warto postawić właśnie na tę metodę? Dlatego, że dzięki niej można wyłonić opcję, na którą jest zgoda największej liczby mieszkańców, a jednocześnie daje pewną swobodę odnośnie tego, ile zaznaczyć opcji. Dlaczego nie głosowanie większościowe? Dlatego, że w sytuacji, gdy do wyboru jest kilka opcji, to wygrać może ta, która ma minimalne poparcie wśród mieszkańców, pomimo tego, że nazywa się „większościowe”. W powyższym przykładzie głosy mogą się rozłożyć tak, że wygra wieżowiec przy poparciu zaledwie 21% głosujących, choć 79% mieszkańców będzie mu przeciwna (jeżeli opcje A, B i C otrzymają po 20% głosów, a opcja D zdobędzie ich 19%, to wygrywa opcja E – wieżowiec o wysokości do 20 kondygnacji – przy poparciu 21% mieszkańców). Na tym właśnie polega głosowanie większościowe – wygrywa opcja, która otrzymała najwięcej głosów. Czy oznacza to jednak, że jest to opcja najbardziej pożądana przez większość mieszkańców? To nie jest to samo.

W głosowaniu preferencyjnym mogłaby natomiast wygrać niska zabudowa (opcja A) lub średnia (B). Wydaje mi się, że dla zwolenników terenów zielonych jest lepiej, że powstałby tam niski hotel niż wieżowiec. Dla deweloperów jest także lepiej postawić coś, niż nie postawić nic w ogóle. Opcje A i B mogłyby być więc takimi, na które byłaby możliwa zgoda wszystkich stron.

P.S. Najnowsza wersja regulaminu konsultacji społecznych w Sopocie, w formie poprawki do projektu uchwały, jest do pobrania tutaj. Będzie on omawiany na spotkaniu komisji statutowej w piątek, 2 grudnia, o godz. 15.00 (w programie komisji zaplanowana jest najpierw dyskusja na temat projektu budżetu na 2012 rok, a dopiero później na temat regulaminu konsultacji).

P.S. 2. A gdyby ktoś się zastanawiał, czy w ogóle gdzieś stosuje się głosowanie preferencyjne, to poniżej można zobaczyć, jak wyglądają karty do głosowania w wyborach w Irlandii (z tego roku).

Kliknij na obrazek, aby zobaczyć powiększenie. Zdjęcie: informatique/Flickr.

Zobacz także:


Komentarz