5 lipca
2011
Marcin Gerwin

„A tu były kiedyś takie ładne kwietniki i trawnik” – powiedziała dziewczyna do swojego chłopaka, przechodząc przez nowy plac Przyjaciół Sopotu. Cóż więcej dodać? Były nie tylko trawniki, ale także więcej drzew i w ogóle było bardziej zielono. Teraz jest bardziej kamiennie. Ale czy jest się czym martwić? Przecież plac mają ozdobić „mobilne trawniki” (pozostawienie trawników przed Algą jest wymagane w planie miejscowym, jednak architekt przewidział tam w projekcie kamienne płyty, stąd taka koncepcja). Robiąc tam dziś zdjęcia, nigdzie ich jednak nie zauważyłem. Ale tak to już jest z tymi mobilnymi trawnikami. Pewnie gdzieś akurat sobie poszły. I jest jeszcze jedna rzecz, która zastanawia mnie przy inwestycjach za kilkanaście milionów złotych – czy ich celem nie powinno być to, by efekt końcowy wyglądał lepiej, a nie gorzej?

Plac Przyjaciół Sopotu przed przebudową.

Plac Przyjaciół Sopotu po przebudowie.

Platany okazały się kompletną klapą, albowiem mają na gałęziach mniej liści niż lipy i wyglądają po prostu biednie. Ten klon, który widać w tle, ostał się tylko dlatego, że stoi na prywatnej działce i, zgodnie z projektem, ma zostać wycięty.

Szpalery lipowe wyglądałyby w ten sposób.

Te świerki wycięto...

...i zrobiono tak.

A tak ta część placu wyglądała jeszcze w zeszłym roku.

Zobacz także:


8 komentarzy

  1. alala
    05/07/2011

    Dobry tekst, hahaha.
    Tyle dobrego narobił ten plac, że można się pośmiać, jak ktoś go dobrze skwituje. Piąteczka ;)

  2. Agata
    06/07/2011

    Pierwszy raz otwarty plac widziałam późno w nocy, kosmicznie szary chodnik, kosmicznie niebieskie (podświetlone ledowym światłem) platany, cóż szkoda że klomb pod algą można już tylko powspominać, że był taki wielki i taki zadbany, zastanawia mnie tez sprawa ogródków, będą? to by dało bardziej humanitarny charakter:)

  3. Włodzimierz Nowak, My-Poznaniacy
    06/07/2011

    To nie jest plac tylko szuflada do CH. Patrząc na zdjęcia (co zakłada dużą możliwość pomyłki) myślę sobie, że o nic innego nie chodziło w projekcie, niż o pozbawienie przestrzeni miejsca, które może zakłócać chęć wejścia do środka.
    Rozumiałbym nawet chęć odejścia od XIX wiecznego układu zieleni, a stworzenia czegoś nowoczesnego w wyrazie. Ale to co tam widzę to widok zadbanych skwerków w małych niezabytkowych miasteczkach Zagłębia Ruhry – tuzinkowość. A do tego ławki są stylizowane.

    Platany jeszcze się rozwiną i posadzono je dobrze. Ale po co w kamiennych płytach? Czy projektant/zleceniodawca myślał przede wszystkim jak tu zaoszczędzić na pieleniu raz po raz? Chyba nie widział na czym polega pielęgnacja zieleni w takich jak Sopot miejscach. Ekstremistami pod tym względem są Francuzi na południu.
    Ogólnie platany to piękne drzewa, które dają dużo radości i cienia (polecam w Poznaniu dwa ostatnie stuletnie na pl. Wolności; kiedyś cały był takimi otoczony). Nadto są wyjątkowo odporne na warunki życia w mieście. Nasze lipy przeciwnie, chorują (odmiana węgierska jest podobnie odporna jak platan). Chociaż przecież nie będzie na tym placu spalin, solenia drogi, Sopot już nie ma pieców węglowych, a powietrze lepsze nawet niż Poznań, więc w sumie to też nie mogło być uzasadnienie.

    Pozdrawiam, współczuję i jako Polak żałuję,
    Włodek

  4. Lidka Makowska
    06/07/2011

    W sobotę, 2 lipca padało, na betonowym Placu Przyjaciół Sopotu w kilku miejscach tworzyły się kałuże. Jeszcze rok temu nadmiar wody deszczowej wchłaniały rabaty z kwiatami, nie pamiętam kałuż w tym miejscu. Ten Plac nie tylko estetycznie został zniszczony, ale i funkcjonalnie. Ławki na betonie, nieocienione, w palącym słońcu. Czy to jest wygodne? Ja bym na takiej ławce nie chciała usiąść. Do tego kształt ławek, stylizowany na „sopocki” styl. Po co? Czy nie można by wreszcie wprowadzić do Sopotu nowoczesnego, funkcjonalnego wzornictwa? Nie chodzi mi tu bynajmniej o koszmarne stojaki na rowery na rogu Monciaka i Haffneraa, koło Delikatesów. Widzieliście ten rażący pomarańcz? To coś uchodzi w Sopocie za nowoczesny design. Zgroza.

  5. 06/07/2011

    Włodek, sęk w tym, że te platany dużo lepiej wyglądać nie będą, bo mają to być niskie szpalery, mocno cięte. Duże, dorodne platany, też mi się podobają, ale nie takie drzewa są przewidziane w projekcie. U nas natomiast lipy mają się bardzo dobrze i jest ich w Sopocie wiele odmian ;)

    Lidka, taak, te pomarańczowe stojaki…

  6. Rafal Sopot
    06/07/2011

    @Wlodzimierz Nowak – niestety piece w Sopocie dymia na calego – zapraszam zima, gdzie z niektorych kominow wali carny dym z palonych opon i innych smieci. I nikt nic nie zrobi, bo jak to wejsc do domu i sprawdzic, co ktos pali w piecu? Nie ma zadnych sposobow wykurzenia takich mieszkancow ;-)
    A Plac P.S. to masakra. Niestety musze przez niego przechodzic, bo empik, bo restauracje. Ale wrazenia jak z Moskwy. Szaro, betonowo, jak okiem siegnal. Ech…I tych drzew nikt juz nie przywroci…poczekajcie jeszcze, co Karnowski wymysli na miejsce Algi. Drugi betonowy klocek po drugej stronie parku, tylko niech sie dorwie do parkingu na zapleczu. Jak sobie przypominam tych dziadkow, glosujacych na Karnowskiego (choragiewki ‚glosuje na Jacka’, czapka na glowe i jazda z autem po miescie), to zal sciska, ze go wybrano i pozwolono tak zniszczyc przestrzen miejska. Zgadzam sie z p. Marcinem – jak mozna bylo przeprowadzic projekt tak psujacy przestrzen miejska?

  7. Ampersand
    16/07/2011

    Normalnie, jak potok Haffnera obok urzędu miasta – nic nie mówiąc nikomu, nie wpisując otwartym tekstem do budżetu, tylko dzwoniąc do różnych popleczników z gotowymi poleceniami.

  8. Zuzanna
    01/07/2014

    ….przepraszam sie sie wtracam ale Sopot traci swoja zielen!!! dotyczy to kazdej ulicy w Sopocie a przedewszystkim plac P.Sopotu nie mam ochoty sie powtarza co pisza inni zupelnie sie zgadzam ,smutno ,ponuro ,zimno !! Gdzie jest ten czas kiedy bratki pachnialy w maju przed Alga !! kolezanki z francji, zachwycaly sie ich kolorem i zapach wspanialy nie zapomniany .Moja dewiza i reklama dla Sopotu kiedys ! – jedyne miasta w Swiecie gdzie z lotu ptaka domow nie widac !!!!
    SOPOT to miasto ktore w parku zylo !moje miasto ! stad ta tajemniczosc ,klimat ,urok ..pomalu traci wszystko a beton rosnie !!!

Komentarz