27 marca
2011
Marcin Gerwin

Zdjęcie: lewishamdreamer/Flickr.

Serdecznie zapraszamy w czwartek (31 marca), do Wrzeszcza, do Nowej Synagogi przy ul. Partyzantów 7, na prezentację ordynacji STV oraz pomysłów na usprawnienie działania samorządu, które powstały w ramach kampanii Ordynacja od nowa. Początek o godz. 18.00, prowadzenie: Lidia Makowska (kulturolożka, inicjatywa Wrzeszcz.info.pl, dr Marcin Gerwin (SIR), dr Piotr Uziębło (konstytucjonalista, UG – do potwierdzenia). Nasz pakiet propozycji planujemy przesłać wkrótce do prezydenta Bronisława Komorowskiego, który w ramach Forum Debaty Publicznej przygotowuje projekt ustawy mający na celu wprowadzenie okręgów jednomandatowych w miastach na prawach powiatu, a także „większe upodmiotowienie obywateli” (a przynajmniej tak to jest nazywane). „Chcemy wprowadzić do działalności samorządu lokalnego takie instytucje, jak obowiązkowe konsultacje społeczne, wysłuchanie publiczne i obywatelska inicjatywa uchwałodawcza – mówił prezydent Komorowski podczas niedawnej debaty w Pałacu Namiestnikowskim. – Jesteśmy przekonani, że trzeba w coraz większym stopniu włączać społeczeństwo w proces rządzenia.” (1)

Czy jednak rozwiązania proponowane przez doradców prezydenta spełnią swoje zadanie? Po zapoznaniu się z materiałami z kancelarii prezydenta, można mieć w tej kwestii poważne wątpliwości. Spójrzmy na przykład na to, jak ma działać obywatelska inicjatywa uchwałodawcza. Wniesienie projektu uchwały ma wymagać podpisania się pod nim przez co najmniej 3% mieszkańców uprawnionych do głosowania, a nie wedle uznania rady gminy, jak do tej pory. Dla większości miast w Polsce oznaczać to będzie… zwiększenie wymaganej liczby podpisów. Dla przykładu: w Łodzi, do złożenia projektu uchwały z inicjatywy mieszkańców wymagane jest obecnie 6000 podpisów. Jeżeli proponowane w ramach Forum Debaty Publicznej zmiany weszłyby w życie, liczba ta wzrosłaby do 17849 podpisów (choć pierwszy projekt obywatelski zakładał obniżenie jej do 1000). W Gdańsku, liczba wymaganych podpisów wzrosłaby z 2000 do 10796 (choć mieszkańcy proponują obniżenie jej do 750), w Sopocie z 200 wzrosłaby do 969, w Tomaszowie Mazowieckim z 50 do 1612, w Toruniu ze 150 do 4788, a w Szczecinie z 400 do 9555 podpisów. Hm… i to ma zachęcać mieszkańców do aktywności?

Intencją proponowanej zmiany jest powiązanie obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej z referendum w taki sposób, by odrzucenie obywatelskiego projektu uchwały oznaczało ogłoszenia w tej sprawie referendum lokalnego. Czy jest to jednak konieczne? Z naszej perspektywy, z perspektywy mieszkańców, którzy z inicjatywy uchwałodawczej korzystają lub chcą korzystać, najistotniejsza jest przede wszystkim możliwość prostego zgłaszania pomysłu radnym. Dlatego też podstawą dobrze zapisanej w ustawie obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej będzie nie tyle powiązanie jej z referendum, co niewielka liczba podpisów, która ma na celu zasygnalizowanie poparcia dla projektu uchwały ze strony mieszkańców, by radni wiedzieli, że warto się nim zająć. Proponujemy zatem zapisać ją w ustawie o samorządzie gminnym w następujący sposób:

USTAWA O SAMORZĄDZIE GMINNYM
(tekst jednolity ustawy jest tutaj)

Art. 14 a

1. Poza innymi podmiotami, określonymi przez radę gminy, projekty uchwał rady gminy może wnosić grupa mieszkańców posiadających czynne prawo wyborcze do rady gminy, po zebraniu pod projektem uchwały odpowiedniej ilości podpisów.

2. O ile statut gminy lub regulamin rady gminy nie stanowi inaczej, do złożenia projektu uchwały z inicjatywy mieszkańców wymagane jest zebranie:
1) 250 podpisów w gminach poniżej 40 tysięcy mieszkańców,
2) 500 podpisów w gminach powyżej 40 tysięcy mieszkańców.

3. Liczba podpisów, która jest niezbędna do złożenia projektu uchwały z inicjatywy mieszkańców, nie może być większa niż 1000.

4. Do projektu uchwały zgłoszonego z inicjatywy mieszkańców należy dołączyć:
1) listę 2-3 osób reprezentujących wnioskodawców w toku procedowania projektu uchwały, zwanych dalej „inicjatorami”,
2) listę osób popierających inicjatywę uchwałodawczą zawierającą następujące dane wnioskodawców: imię, nazwisko, adres zamieszkania, PESEL, podpis. W nagłówku każdej z ponumerowanych stron listy powinien być umieszczony zapis określający przedmiot uchwały.

5. Udzielenie poparcia projektowi uchwały upoważnia inicjatorów do pełnej reprezentacji w pracach uchwałodawczych, a w szczególności do wnoszenia poprawek do projektu uchwały oraz do ewentualnego wycofania go.

6. Inicjatorzy projektu uchwały mogą wprowadzić w nim poprawki bez konieczności ponownego zbierania podpisów, jeżeli:
1) dotyczą one kwestii formalno-prawnych,
2) nie zmieniają one głównej intencji projektu uchwały.

7. Decyzję odnośnie zgodności poprawek z główną intencją projektu uchwały podejmuje przedmiotowa komisja, zwykłą większością głosów.

Ponadto proponujemy wprowadzenie debat przy organizowaniu referendów lokalnych, zmianę w ustawie o finansach publicznych, która będzie ułatwiać wprowadzanie budżetu obywatelskiego, możliwość zatrudniania radnych na pełny etat i zmniejszenia ich liczby, zwiększenie kompetencji rad dzielnic oraz możliwość wyboru ordynacji w referendum lokalnym z trzech wariantów (ordynacja proporcjonalna, ordynacja STV i ordynacja większościowa z okręgami jednomandatowymi) i inne różności. Podczas spotkania będzie można wziąć udział w głosowaniu preferencyjnym, by osobiście przekonać się, jak to działa.

I jeszcze coś, co poruszyło mnie w wypowiedzi prezydenta. Prezydent Komorowski powiedział także, że jest przekonany, że trzeba „budować wzajemne zaufanie pomiędzy obywatelami a władzą”.  Panie prezydencie… W ustroju demokratycznym „władza” to obywatele, a nie organy administracji publicznej. Właśnie taka zmiana w świadomości jest potrzebna na początek.

Zapraszamy w czwartek do Wrzeszcza na prezentację rozwiązań z kampanii „Ordynacja od nowa” oraz na debatę, którą poprowadzi Lidia Makowska z inicjatywy Wrzeszcz.info.pl!

Przypisy:
(1) Ewa Siedlecka, Zaufać Kołom Gospodyń, Gazeta Wyborcza, 26.03.2011.


2 komentarze

  1. 27/03/2011

    Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł, gdyż od pół roku walczę o wprowadzenie uchwały o inicjatywie obywatelskiej mieszkańców w swojej gminie. Jestem radnym i wydawałoby się, że powinno się udać. Nic z tych rzeczy. Prezydent skutecznie blokuje projekt uchwały zasłaniając się jego błędami formalnymi a wśród prawników ma popleczników. Nie ustaję w staraniach i wierzę, że nie wszystko stracone. Chętnie usłyszę jak skończyła się Wasza debata. Bardzo proszę o przesłanie wniosków i ewentualnych porad na mój adres mailowy. Pozdrawiam gorąco …

  2. 29/03/2011

    P.S. We wstępnej wersji projektu ustawy proponowane jest, aby do złożenia obywatelskiego projektu uchwały potrzebne były podpisy nie 3%, ale 1% mieszkańców uprawnionych do głosowania, a ponadto rada gminy może obniżyć limit podpisów w statucie, więc jest znacznie lepiej niż w materiałach roboczych.

Komentarz