22 lipca
2010
Marcin Gerwin

Znajomy radny zadał mi zadanie domowe: znaleźć w opisowej wersji budżetu Sopotu wydatki, które zgodziłbym się wykreślić. Ha, z przyjemnością. W Sopocie jest mnóstwo nietrafionych inwestycji i możliwość ich skasowania jest bardzo pociągająca. W związku z tym, że proponujemy w Sopocie budżet obywatelski (tworzony przy udziale mieszkańców), ciekawiło mnie co też siedzi w tej wersji opisowej, bo zaglądałem dotąd głównie do tabelki z nowymi inwestycjami, gdzie wydatki są zestawione w prostszej formie. Zabrałem się więc za to jeszcze tego samego dnia.

Co proponowałbym wykreślić od ręki? Na pierwszy rzut oka, zdecydowałbym się na zrezygnować z tych wydatków:

1. Przebudowa Placu Przyjaciół Sopotu – 6.000.000 zł. Uzasadnienie: nawierzchnia na tym placu była nie tak dawno temu wymieniana, według mnie jest w zupełnie dobrym stanie i zrobienie tego ponownie jest nieuzasadnione. Nie mam nic przeciwko temu, by dodać nowy chodnik przy Centrum Haffnera czy przy Domu Zdrojowym, bo tam akurat było wszystko rozkopane, jednak wymiana całości jest niepotrzebna.

2. Kampania reklamowa Miasta Sopotu, wynikająca bezpośrednio z nowej strategii Miasta Sopotu – ok. 1.000.000. Uzasadnienie: Sopot już ma silną i znaną markę i bezpośrednia kampania promująca Sopot jest niepotrzebna. Można osiągnąć podobny efekt promując w mediach wydarzenia, które odbywają się w Sopocie, poprzez działania z zakresu public relations i znacznie mniejszym kosztem.

3. Modernizacja Parku Południowego 7.000.000 zł. Uzasadnienie: Park Południowy w części przy Łazienkach Południowych był całkiem w dobrym stanie i wymiana ścieżek na ścieżki oraz trawników na trawniki nie była potrzebna. W części przy zakładzie balneologicznym wyszło estetycznie, jednak nie wydaje mi się, że ten wydatek musiał być aż tak duży. Czyli, założenie rabat kwiatów przy zakładzie balneologicznym tak, ale nie za taką kwotę. Zachęcam do wizyty w dowolnym centrum ogrodniczym, żeby zobaczyć ile kosztują np. sadzonki róż.

4. Budowa przystani jachtowej – 43.998.460 zł. Uzasadnienie: gdyby przystań przy molo miała powstać ze środków prywatnych, to projekt ten byłby wart rozważenia. Jednak ze środków wspólnych zdecydowanie nie, w mojej ocenie są ważniejsze wydatki.

5. Święto ulicy Bohaterów Monte Cassino – 150.000 zł. Uzasadnienie: idea święta ulicy bardzo mi się podoba i jest ona taka, że mieszkańcy wystawiają stoły na ulicę i organizują tego dnia różne wydarzenia, np. koncerty czy wspólną kolację. Jest to impreza składkowa, organizowana oddolnie. Natomiast święto ulicy Bohaterów Monte Cassino kojarzy mi się z kramami sprzedawców pamiątek, więc bez problemu bym z tego wydatku zrezygnował.

6. Kontynuacja budowy Hali Widowiskowo-Sportowej  – 53.640.262 zł. Uzasadnienie: tą inwestycję uważam za całkowicie zbędną i zbyt kosztowną. Hala w ogóle nie powinna powstać i to, że już stoi, nie usprawiedliwia dalszych wydatków. Moja ocena akurat tej inwestycji jest bardzo zdecydowana, uważam, że powinna ona jak najszybciej podzielić los stadionu 100-lecia w Warszawie, proponuję więc jej zburzenie, wywiezienie gruzu i wyrównanie terenu. No, chyba, że Gdańsk będzie chciał tę halę kupić, a to proszę bardzo. Chodzi przede wszystkim o to, aby nie trzeba było do jej utrzymania każdego roku dokładać.

7. Rozbudowa układu komunikacyjnego (Droga Zielona, ul. Łokietka, ul. Bitwy pod Płowcami) –  5.500.000 zł. Uzasadnienie: jak rozumiem te drogi mają umożliwić dojazd do nowej hali. W związku z tym, że hala jest niepotrzebna, to ten wydatek też można skasować.

Wychodzi więc na to, że na inne cele można przeznaczyć z budżetu ponad 117 milionów zł. Juhu! Część z powyższych kwot może zawierać dofinansowanie unijne lub inne, więc w rzeczywistości oszczędności mogłyby być mniejsze, niemniej jednak, tak czy inaczej, wyszłaby spora kwota. A to i tak były tylko te najbardziej oczywiste zmiany, bo jest jeszcze parę punktów, które budzą moje wątpliwości:

– Wydatki bieżące na sfinansowanie prac doradczych dotyczących projektu zagospodarowania terenów przydworcowych w Sopocie – 1.200.000 zł (O, rany, co siedzi w tej kwocie?),

– Utrzymanie kompostownika miejskiego – 85.850 zł (Z tego co się orientuję, to kompostownik można prowadzić tak, że przynosi on zyski, a nie, że trzeba do niego dokładać, warto więc przemyśleć sposób jego działania),

– „Lepszy urząd. Etap II – Wdrażanie usprawnień zarządczych” w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki, zaplanowano 900.000 zł (Hm, a co się pod tym kryje? Szkolenia dla pracowników urzędu? Za taką kwotę?),

–  Realizację projektu Atrakcyjna przestrzeń miejska w Sopocie -„Urban spaces – enhancing the attractiveness and quality of the urban environment” – 288 000 zł (Brzmi dobrze, ale znów – trzeba by wiedzieć, co to konkretnie za projekt i na co są przeznaczane te wydatki),

– Bieżące utrzymanie terenów zieleni – 1.759.500 zł (Tu na pewno można poszukać oszczędności, w Sopocie jest sadzonych wiele roślin jednorocznych, które trzeba co roku wymieniać. Posadzenie roślin wieloletnich od razu by obcięło część kosztów).

– Modernizacja  Opery Leśnej – 33.269.736 zł (Nie mam nic przeciwko temu, by naprawić dach opery. Pytanie jednak, czy modernizacja musiała być aż tak kosztowna, bo pozycja w budżecie, która mówi „naprawa dachu w Operze Leśnej” to tylko 100.000 zł).

Lektura opisowej części budżetu jest ciekawa, bo jest w niej podanych mnóstwo szczegółów, które pokazują, jak wieloma sprawami zajmuje się nasze miasto. Dowiedziałem się z niej także kilku rzeczy, które mnie zdziwiły, nie wiedziałem na przykład, że mamy „zamorską kolonię”, czyli budynek socjalny w Gdańsku Straszynie. Nie wiedziałem też, że MOPS zatrudnia aż 67 osób oraz że utrzymujemy orkiestrę Polskiej Filharmonii Kameralnej, w skład której wchodzi 19 muzyków, dyrygent i 2 osoby ds. administracyjno-organizacyjnych (część środków na jej utrzymanie pochodzi z dotacji z Samorządu Województwa Pomorskiego).

Jasno widać także, że mamy w budżecie miasta środki na to, by ograniczyć emisje CO2, by wprowadzić ekologiczny transport lub by prowadzić nowe programy edukacyjne. Do schroniska dla zwierząt też można spokojnie dołożyć, a nawet otworzyć schronisko dla dzikich ptaków. Punkt, do którego na pewno chciałbym dorzucić sporo środków, to ochrona powietrza atmosferycznego (rozdział 90005). Dopłaty do modernizacji ogrzewania sopockich mieszkań, czyli wymiana pieców węglowych na ekologiczne to dziś… 30.000 zł rocznie. Co prawda, są także pozytywne wydatki w kwestii ochrony klimatu, czyli docieplanie szkół, na które zostało zaplanowane 7 milionów zł i z tego co słyszałem na komisji, to wydatki na te docieplenia nie tylko się zwrócą, dzięki mniejszym kosztom ogrzewania, lecz także, po pewnym czasie, pozwolą na coroczne oszczędności. W skali całego miasta jest to jednak zbyt mało. Szybkie i całkowite przejście ze spalania paliw kopalnych na odnawialne źródła energii powinno być, w mojej ocenie, na szczycie listy priorytetów wydatków z budżetu Sopotu.

Zobacz także:


1 komentarz

  1. andrzej
    24/07/2010

    tak to jest jak się wydaje nie swoje pieniądze lecz publiczne ale to już taka ludzka słabość czyli potrzebna jest zewnętrzna kontrola i po łapach co chwilę po łapach megalomanów i betonowych wizjonerów

Komentarz