7 lipca
2010
Marcin Gerwin

Michael Moore robi dokumenty z pasją. Są to filmy zaangażowane, dotyczące spraw społecznych. A jednocześnie są to filmy zabawne. Tym razem Michael Moore wziął się za samo sedno problemu – za kapitalizm. Kapitalizm w Polsce cieszy się jeszcze sympatią, albowiem panuje przekonanie, że jedyną alternatywą dla kapitalizmu jest socjalizm, a to już przerabialiśmy i dziękujemy bardzo. Doprawdy? To nie jest tak, że system ekonomiczny musi być oparty albo na chciwości i konkurowaniu między sobą albo na centralnym sterowaniu przez państwo. Bynajmniej, nie musi. System ekonomiczny może opierać się na współpracy i na zaspokajaniu podstawowych materialnych potrzeb, zamiast na nadmiernej konsumpcji i może być pod demokratyczną kontrolą lokalnych społeczności, a nie partii politycznych.

Kapitalizm ma swoje wady. Nie zapewnia bezpieczeństwa ekonomicznego, a związana z nim kultura konsumpcyjna nie bardzo pomaga w tym, by ludzie byli szczęśliwi. Kultura ta sprawia natomiast, że ludzie mają mieszkania zapchane dużą ilością przedmiotów, które zostały wyprodukowane w Azji lub Ameryce Środkowej, przez kogoś, kto dostał za swoją pracę grosze. Sprawia, że woda w rzekach nie nadaje się do picia, bo oczyszczanie ścieków w fabryce podniosłoby koszt produkcji zabawek lub sprzętu elektronicznego. Można to jednak zmienić. A najfajniejsze w tym jest to, że można to zrobić w demokratyczny sposób tak, by wszyscy mogli być włączeni w projektowanie systemu ekonomicznego.

Jak wskazuje raport analityków banku Citigroup, finansiści zdają sobie sprawę z tego, co dla tego systemu jest największym zagrożeniem – demokracja. Możliwość głosowania, którą ma każdy obywatel sprawia, że zwykli ludzie mogą mieć choćby pośredni wpływ na sprawy państwa. A to oznacza rzecz straszną: że pewnego dnia ludzie mogą zacząć się domagać bardziej sprawiedliwego podziału dochodów i prowadzenia takiej polityki, która zapewnia dobrą jakość życia dla wszystkich. Mogą zacząć promować spółdzielnie pracownicze, w których zyski są dzielone pomiędzy pracowników, a nie wypłacane z kieszeni właściciela, który może zatrzymać większość dla siebie. Mogą zacząć dbać o środowisko, w którym żyją, o to, że woda w rzekach będzie czysta, że powierzchnia lasów na świecie przestanie się zmniejszać, a inwestycje finansowane ze wspólnych pieniędzy będą racjonalne i będą zapewniały korzyści jak największej grupie ludzi, a nie jedynie garstce właścicieli dużych firm. Najbardziej wywrotowa działalność to więc uświadamianie ludziom jednej, prostej rzeczy: że mogą mieć na coś wpływ. Że mają prawa obywatelskie i że mogą podejmować decyzje sami.

Zobacz film: Alterkino. A tu zwiastun:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=IhydyxRjujU[/youtube]

http://www.youtube.com/watch?v=IhydyxRjujU[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=IhydyxRjujU[/youtube]

Komentarz