18 kwietnia
2010
Marcin Gerwin

Zawilce gajowe.

Wreszcie zrobiło się cieplej, na gałęziach drzew pojawiły się zielone pąki i wkrótce drzewa w parku zupełnie się zazielenią. Nie jest to może najbardziej atrakcyjna pora roku na zdjęcia, w porównaniu na przykład z jesienią, ale nawet wczesną wiosną można w Parku Grodowym wypatrzyć coś ciekawego. W międzyczasie, pan Marek Sperski i pani Hania Sienkowska, przygotowali już swoją propozycję warunków konkursu na park i natknęli się na weto prezydenta, który chciałby, aby uwzględnili w nich kilka jego własnych pomysłów, typu korty w pobliżu stawów. Miejmy jednak nadzieję, że nowe warunki konkursu zostaną wkrótce przedstawione mieszkańcom.

Kasztanowiec przy wejściu do tunelu lipowego.

Zawilce żółte nad potokiem Grodowym. Przyznaję się od razu - musiałem je sprawdzić w przewodniku.

Złoć żółta.

Z tego pagórka widać nad grodziskiem morze.

W dolinie potoku Grodowego.

Zawilce żółte.

Widziałem z daleka, że na gałęzi siedzi jakiś ptak. Ale jaki?

Zawilce gajowe w dolinie potoku Babidolskiego.

Do parku najprościej podjechać rowerem.

Jadąc do parku od strony ul. Obrońców Westerplatte, nie sposób jest nie zatrzymać się przy kwitnących dzwonkach. Pierwszy raz zauważyłem w tym roku, jak mocno one pachną, może akurat wiatr był w odpowiednią stronę.


Komentarz