6 kwietnia
2010
Marcin Gerwin

Zdjęcie: edmittance/Flickr.

Myślałem, że nie ma po polsku zbyt wiele na temat budżetu partycypacyjnego, czyli ustalania przez mieszkańców wydatków z budżetu miasta, a tymczasem natrafiłem na stronę Laboratorium Monitoringu Budżetu, gdzie znalazłem wielce przydatne wprowadzenie do tematu. Przetłumaczona na polski została bowiem publikacja przedstawiająca  doświadczenia z budżetem partycypacyjnym w Wielkiej Brytanii, a jej polską wersję można pobrać tutaj. Mam więc nadzieję, że kandydaci na prezydenta Sopotu będą mieli co czytać, bo warto, aby od nowej kadencji budżet Sopotu był ustalany właśnie w ten sposób. Zgodnie z ustawą o finansach publicznych to prezydent, a nie radni przygotowują co roku budżet, tak więc będzie można pytać kandydatów na prezydenta o ich plany w tej kwestii.


Komentarz