29 stycznia
2010
Marcin Gerwin

Howard Zinn to historyk, który zmienił spojrzenie milionów ludzi na historię Stanów Zjednoczonych. Na wydarzenia, które przedstawia się często, jako wspaniałe i doniosłe momenty na drodze ku chwale imperium, patrzył z perspektywy ludzkiej, ze współczuciem. Przybycie Krzysztofa Kolumba na Haiti, w jego książce “A People’s History of the United States”, to nie oczekiwana z dawna wizyta oświeconych Europejczyków, którzy wreszcie przynieśli kaganek cywilizacji ciemnym Indianom, ale początek zagłady ludności z grupy Arawak, która całkiem dobrze sobie radziła przed ich przybyciem. Tytułowe “święte wojny” to wojny, których w Stanach Zjednoczonych nie wypada krytykować. To wojna o niepodległość, wojna secesyjna i II wojna światowa, w której Howard Zinn brał udział jako pilot bombowca. Czy można spojrzeć na nie inaczej? Czy wojna o niepodległość USA była konieczna? Kto do niej dążył i dlaczego? Zapraszam do posłuchania jednego z ostatnich wykładów Howarda Zinna, na uniwersytecie w Bostonie.


Komentarz