15 stycznia
2010
Marcin Gerwin i Maja Grabkowska

Jak zagospodarować teren parku, aby dobrze służył on mieszkańcom Sopotu? Największym wyzwaniem wydaje się nam znalezienie pomysłu na zagospodarowanie nieruchomości przy ul. Goyki 1-3 wraz z założeniem parkowym. Zależy nam, aby całość parku była publicznie dostępna oraz by pozostała własnością mieszkańców Sopotu i szukając rozwiązań pod tym kątem, dobrym pomysłem wydaje się nam przeznaczenie domu z wieżą przy ul. Goyki 3 na przykład na dom pracy twórczej, w którym mieściłyby się na piętrach pracownie malarskie, rzeźbiarskie, konserwatorskie lub architektoniczne, a na parterze kawiarnia. Lokale w tym budynku mogłyby być wynajmowane w cenie, która umożliwiałaby utrzymanie go w dobrym stanie, bez konieczności dofinansowywania z budżetu miasta. Pozostawienie funkcji mieszkalnej również może okazać się dobrym rozwiązaniem, dzięki temu znika problem parkingu dla samochodów, jaki pojawia się w przypadku otwarcia tam szkoły wyższej.

Domek alpejski (przy ul. Goyki 1) mógłby posłużyć jako miejsce na przykład dla oddziału publicznego przedszkola lub zostać wynajęty na przedszkole prywatne. Wówczas na działce 02, gdzie niegdyś mieściły się szklarnie, mógłby powstać ogólnodostępny plac zabaw. W kwestii zakomponowania zieleni proponujemy pozostawienie tam znacznego obszaru otwartej przestrzeni, zamiast gęstego dosadzania wysokich drzew leśnych, jednakże bez trawników wymagających koszenia, a za to na przykład z roślinami płożącymi się. Miejsce to także idealnie nadaje się na założenie ogrodu różanego z kolekcją co najmniej kilkudziesięciu odmian róż.

mapka-goyki-grodzisko-small

Południowa część Parku Grodowego (kliknij na obrazek, aby zobaczyć powiększenie).

Działkę 03, położoną na zachód od dawnej restauracji Dolinny Młyn, a gdzie dziś znajdują się zrujnowane ogródki działkowe, proponujemy przeznaczyć na dalszy ciąg założenia parkowego, bez dodawania nowej zabudowy. Zgodnie z naszą koncepcją parku, ścieżka dla spacerowiczów powinna biec przez sam jego środek, a nie wzdłuż torów. Przebiegać powinna więc także przez działkę 02, którą chcielibyśmy pozostawić nieogrodzoną. Dodanie niskiego ogrodzenia ma według nas sens jedynie w miejscu, gdzie obecna droga przebiega przy samych torach, dzięki czemu zapobiegałby on temu, by na tory nie wybiegłyby bawiące się dzieci.

Jeżeli chodzi o pomysł przywrócenia restauracji Dolinny Młyn, w budynku przy ul. Winieckiego 49, to proponujemy pozostawienie funkcji mieszkaniowej. Ewentualne otwarcie restauracji w przyszłości powinno być uzależnione od konsultacji z mieszkańcami tejże nieruchomości i nie powinno się wiązać z budową nowych miejsc parkingowych na terenie parku.

Budowę rampy przy nieruchomości przy ul. Winieckiego 53a i wpuszczanie tamtędy samochodów na teren parku uważamy za rozwiązanie nietrafione i burzące koncepcję parku. To trochę tak, jakby została zaprojektowana droga przez środek Parku Oliwskiego.

Zgadzamy się natomiast, że przyłączenie do obszaru parku fragmentu nieruchomości przy ul. Winieckiego 55, która dziś pozostaje ogrodzona drucianą siatką, jest dobrym pomysłem. Proponujemy jednak, aby cały teren działki 07, ciągnącej się do torów, pozostał niezabudowany. Proponujemy usunięcie resztek ruin, zachowanie naturalnego zadrzewienia, które się tam pojawiło (lub ewentualne przerzedzenie go w przyszłości), a w miejscu, gdzie rosną drzewa owocowe, założenie jednego z pierwszych w Polsce leśnych ogrodów (zobacz także: park z drzewami owocowymi).

W dolinie Potoku Grodowego proponujemy utworzenie użytku ekologicznego, bez żadnej ścieżki prowadzącej wzdłuż koryta potoku.

Pomysł na zagospodarowanie podgrodzia przez Muzeum Archeologiczne, który oznaczać będzie otoczenie całego terenu płotem i wycięcie części drzew na wzgórzu uważamy za niekorzystny i zaburzający całościową koncepcję Parku Grodowego, zgodnie z którą można przejść jego środkiem od ul. Goyki aż po stawy na potoku Kamiennym. Za szczególnie kontrowersyjny uważamy pomysł zajęcia przez muzeum szczytu wzgórza, który pozostaje dziś publicznie dostępny. Dopuszczamy ewentualne zagospodarowanie przez muzeum zbocza wzgórza po stronie zachodniej, jednak bez wycinania drzew. Zależy nam na uczynieniu ze szczytu wzgórza jednego z istotnych elementów Parku Grodowego, gdzie będą mogły znaleźć się ławki lub inna mała architektura. Jako rozwiązanie alternatywne dla planów Muzeum Archeologicznego, proponujemy, aby planowane pole namiotowe mogło powstać na terenie obecnego ośrodka wypoczynkowego, na działce 14 (jednak bez poszerzania go na zarośniętą dziś część działki przy potoku, a cała działka powinna pozostać własnością gminy).

Północne tereny parku, które zgodnie z warunkami konkursu planuje się przeznaczyć na tereny sportowe, proponujemy pozostawić jako zadrzewione tereny parku, bez żadnej nowej zabudowy czy też obiektów sportowych. Celem takiego rozwiązania jest uczynienie z tego fragmentu Sopotu prawdziwego parku, a nie zurbanizowanej przestrzeni z elementami zieleni.

Proponujemy ponadto, aby ścieżki w całym parku nie były wybrukowane, a jedynie utwardzone i wyrównane. Wydaje się nam także, że warto rozważyć opcję, by opiekę nad parkiem sprawowała zewnętrzna firma ogrodnicza, bo ZDiZ sobie z tym nie radzi, a teren parku jest od lat nieposprzątany (np. opona leżąca w potoku Grodowym czy stare puszki u wylotu doliny).

Za kluczową kwestię uważamy zmianę składu sądu konkursowego. W obecnej wersji regulaminu są to w większości pracownicy Urzędu Miasta. Proponujemy zamiast tego, by w składzie jury znalazł się tylko jeden przedstawiciel urzędu, a pozostałymi byliby niezależni i niezwiązani z urzędem specjaliści, którzy podejmowaliby decyzję po zasięgnięciu opinii mieszkańców, wyrażonej na spotkaniu, podczas którego zaprezentowane będą nadesłane na konkurs prace. Za optymalne uważamy rozwiązanie, zgodnie z którym o wyborze najlepszego projektu rozstrzygają sami mieszkańcy Sopotu, którzy zgodnie ustawą o samorządzie gminnym (art. 1) są właścicielami tych terenów, a mają być także fundatorami Parku Grodowego.

Największym wyzwaniem wydaje się nam znalezienie pomysłu na zagospodarowanie nieruchomości przy ul. Goyki 1-3 wraz z założeniem parkowym. Zależy nam, aby całość parku była publicznie dostępna oraz by pozostała własnością mieszkańców Sopotu i szukając rozwiązań pod tym kątem, dobrym pomysłem wydaje się nam przeznaczenie domu z wieżą przy ul. Goyki 3 na przykład na dom pracy twórczej, w którym mieściłyby się na piętrach pracownie malarskie, rzeźbiarskie, konserwatorskie lub architektoniczne, a na parterze kawiarnia. Lokale w tym budynku mogłyby być wynajmowane w cenie, która umożliwiałaby utrzymanie go w dobrym stanie, bez konieczności dofinansowywania z budżetu miasta. Domek alpejski (przy ul. Goyki 1) mógłby posłużyć jako miejsce na przykład dla oddziału publicznego przedszkola lub zostać wynajęty na przedszkole prywatne. Wówczas na działce 02, gdzie niegdyś mieściły się szklarnie, mógłby powstać ogólnodostępny plac zabaw. W kwestii zakomponowania zieleni proponujemy pozostawienie tam znacznego obszaru otwartej przestrzeni, zamiast gęstego dosadzania wysokich drzew leśnych, jednakże bez trawników wymagających koszenia, a za to na przykład z roślinami płożącymi się. Miejsce to także idealnie nadaje się na założenie ogrodu różanego z kolekcją co najmniej kilkudziesięciu odmian róż.

Działkę 03, położoną na zachód od dawnej restauracji Dolinny Młyn, a gdzie dziś znajdują się zrujnowane ogródki działkowe, proponujemy przeznaczyć na dalszy ciąg założenia parkowego, bez dodawania nowej zabudowy. Zgodnie z naszą koncepcją parku, ścieżka dla spacerowiczów powinna biec przez sam jego środek, a nie wzdłuż torów. Przebiegać powinna więc także przez działkę 02, którą chcielibyśmy pozostawić nieogrodzoną. Dodanie niskiego ogrodzenia ma według nas sens jedynie w miejscu, gdzie obecna droga przebiega przy samych torach, dzięki czemu zapobiegałby on temu, by na tory nie wybiegłyby bawiące się dzieci.

Jeżeli chodzi o pomysł przywrócenia restauracji Dolinny Młyn, w budynku przy ul. Winieckiego 49, to proponujemy pozostawienie funkcji mieszkaniowej. Ewentualne otwarcie restauracji w przyszłości powinno być uzależnione od konsultacji z mieszkańcami tejże nieruchomości i nie powinno się wiązać z budową nowych miejsc parkingowych na terenie parku.

Budowę rampy przy nieruchomości przy ul. Winieckiego 53a i wpuszczanie tamtędy samochodów na teren parku uważamy za rozwiązanie nietrafione i burzące koncepcję parku. To trochę tak, jakby została zaprojektowana droga przez środek Parku Oliwskiego.

Zgadzamy się natomiast, że przyłączenie do obszaru parku fragmentu nieruchomości przy ul. Winieckiego 55, która dziś pozostaje ogrodzona drucianą siatką, jest dobrym pomysłem. Proponujemy jednak, aby cały teren działki 07, ciągnącej się do torów, pozostał niezabudowany. Proponujemy usunięcie resztek ruin, zachowanie naturalnego zadrzewienia, które się tam pojawiło (lub ewentualne przerzedzenie go w przyszłości), a w miejscu, gdzie rosną drzewa owocowe, założenie jednego z pierwszych w Polsce leśnych ogrodów.

W dolinie Potoku Grodowego proponujemy utworzenie użytku ekologicznego, bez żadnej ścieżki prowadzącej wzdłuż samego koryta potoku.

Pomysł na zagospodarowanie podgrodzia przez Muzeum Archeologiczne, który oznaczać będzie otoczenie całego terenu płotem i wycięcie części drzew na wzgórzu uważamy za niekorzystny i zaburzający całościową koncepcję Parku Grodowego, zgodnie z którą można przejść jego środkiem od ul. Goyki aż po stawy na potoku Kuźniczym. Za szczególnie kontrowersyjny uważamy pomysł zajęcia przez muzeum szczytu wzgórza, który pozostaje dziś publicznie dostępny. Dopuszczamy ewentualne zagospodarowanie przez muzeum zbocza wzgórza po stronie zachodniej, jednak bez wycinania drzew. Zależy nam na uczynieniu ze szczytu wzgórza jednego z istotnych elementów Parku Grodowego, gdzie będą mogły znaleźć się ławki lub inna mała architektura. Jako rozwiązanie alternatywne dla planów Muzeum Archeologicznego, proponujemy, aby planowane pole namiotowe mogło powstać na terenie obecnego ośrodka wypoczynkowego, na działce 14 (jednak bez poszerzania go na zarośniętą dziś część działki przy potoku, a cała działka powinna pozostać własnością gminy).

Północne tereny parku, które zgodnie z warunkami konkursu planuje się przeznaczyć na tereny sportowe, proponujemy pozostawić jako zadrzewione tereny parku, bez żadnej nowej zabudowy czy też obiektów sportowych. Celem takiego rozwiązania jest uczynienie z tego fragmentu Sopotu prawdziwego parku, a nie zurbanizowanej przestrzeni z elementami zieleni.

Proponujemy ponadto, aby ścieżki w całym parku nie były wybrukowane, a jedynie utwardzone i wyrównane. Wydaje się nam także, że warto rozważyć opcję, by opiekę nad parkiem sprawowała zewnętrzna firma ogrodnicza, bo ZDiZ sobie z tym nie radzi, a teren parku jest od lat nieposprzątany (np. opona leżąca w Potoku Grodowym czy stare puszki).

Za kluczową kwestię uważamy zmianę składu sądu konkursowego. W obecnej wersji regulaminu są to w większości pracownicy Urzędu Miasta. Proponujemy zamiast tego, by w składzie jury znalazł się tylko jeden przedstawiciel urzędu, a pozostałymi byliby niezależni i niezwiązani z urzędem specjaliści, którzy podejmowaliby decyzję po zasięgnięciu opinii mieszkańców, wyrażonej na spotkaniu, podczas którego zaprezentowane będą nadesłane na konkurs prace. Za optymalne uważamy rozwiązanie, zgodnie z którym o wyborze najlepszego projektu rozstrzygają sami mieszkańcy Sopotu, którzy zgodnie ustawą o samorządzie gminnym (art. 1) są właścicielami tych terenów, a mają być także fundatorami Parku Grodowego.


Komentarz