5 listopada
2009
Marcin Gerwin
potok

Potok Babidolski.

Otrzymałem wczoraj list od wiceprezydenta Fułka w sprawie konkursu na zagospodarowanie Parku Grodowego, w którym stwierdza on, że „nie ma możliwości, aby konkurs był rozstrzygnięty w sposób ‚demokratyczny’, czyli w wyniku podliczenia głosów przypadkowej ilości osób biorących udział w ankiecie. Park Grodowy jest ważnym miejscem w Sopocie – pisze dalej pan prezydent – i dlatego oceny złożonych prac dokona Sąd Konkursowy, złożony z grupy specjalistów w zakresie m.in. gospodarki przestrzennej, architektury zieleni i konserwacji.”

A ponadto: „Warunki konkursowe są przygotowywane w ten sposób, by dać możliwość lokalizacji nowej zabudowy na terenie Parku Grodowego, jednakże nie obligować do niej. Oczywiście, zgodnie z Pana sugestią odbędzie się pokonkursowa wystawa prac i nic nie stoi na przeszkodzie, aby odbyła się dyskusja na temat zaproponowanych rozwiązań. Ogłoszenia o konkursie i jego rozstrzygnięciu, a także innych terminach z nim związanych, zostaną zamieszczone na internetowej stronie Sopotu, w prasie oraz w formie ogłoszeń.”

Panie prezydencie, zgadzam się, że Park Grodowy jest ważnym miejscem w Sopocie i właśnie dlatego uważam, że o losie parku powinien zadecydować jego właściciel, czyli mieszkańcy Sopotu, a nie grupa ekspertów. Opinia ekspertów jest oczywiście cenna i warto się z nią zapoznać przed dokonaniem wyboru, niemniej jednak chciałbym panu przypomnieć, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, to mieszkańcy są właścicielem tego parku, a nie grupa ekspertów (art. 1.1 ustawy o samorządzie gminnym).

To naprawdę jest prosta sprawa: wystarczy zaprosić mieszkańców Sopotu na prezentację projektów konkursowych i po dyskusji na ich temat poprosić o podanie w ankiecie, który z nich uważają za najlepszy. Idealnie byłoby rozesłać zaproszenia na takie spotkanie listownie, wraz z informacją o innych spotkaniach dla mieszkańców, aby ograniczyć koszty. Jak pokazały poprzednie spotkania z mieszkańcami Sopotu w sprawie parku, nie przychodzą na nie osoby przypadkowe, lecz osoby zainteresowane jego losem. W mojej ocenie to do mieszkańców powinno należeć podjęcie decyzji w sprawie wyboru projektu na park. Chodzi tu o świadomą decyzję, podjętą przez zainteresowane osoby, które uczestniczyły w prezentacji nadesłanych projektów, po przedyskutowaniu sprawy i zapoznaniu się z opinią specjalistów, a nie o wypełnienie ankiety zostawionej na stole w urzędzie.

Z tego co się orientuję, to żaden kandydat na radnego ani na prezydenta w Sopocie, nie poruszał kwestii Parku Grodowego w swoim programie wyborczym. Wybieramy radnych nie po to, aby reprezentowali w radzie miasta swoje własne interesy, ale interesy mieszkańców Sopotu. Każdy radny, aby w ogóle móc sprawować mandat, składa ślubowanie: „Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”. Odmowa złożenia tego ślubowania jest jednoznaczna ze zrzeczeniem się mandatu. Skąd radni i prezydent mogą wiedzieć, jaka jest wola mieszkańców Sopotu w sprawie Parku Grodowego? Ze spotkań z mieszkańcami w czerwcu i z ankiety przeprowadzonej w ramach konsultacji społecznych. Czy mieszkańcy na czerwcowym spotkaniu zgodzili się na dodanie nowej zabudowy na terenie parku? Nie przypominam tego sobie. Czy zgodzili się na to w ankiecie? Wydaje mi się, że ankieta nie była przeprowadzona w sposób, który pozwala to jednoznacznie stwierdzić, niemniej jednak, przynajmniej w mojej ocenie, jej wyniki wskazują na chęć pozostawienia parku, jako terenu niezabudowanego.

Przypominam sobie natomiast, że prezydent Karnowski osobiście zaproponował, aby warunki konkursu zostały przygotowane na otwartym spotkaniu, z udziałem mieszkańców i architektów. Wydaje mi się, że był to dobry pomysł i że warto opracować je w taki sposób. Z ostatnich informacji z wydziału architektury wynika, że nic szczególnego się w sprawie parku nie dzieje, proponuję więc, zgodnie z sugestią prezydenta Karnowskiego, aby zorganizować spotkanie dla mieszkańców i zainteresowanych przedsięwzięciem architektów, aby warunki konkursu opracować wspólnie, w otwarty sposób, a zgłoszone na konkurs projekty poddać ocenie mieszkańców Sopotu.

A tak wygląda Park Grodowy jesienią:

ścieżka

buki

buk

wzgórze

grodzisko

Grodzisko.

buki-wokół-grodziska

do-grodziska

Ścieżka do grodziska.


5 komentarzy

  1. chabzik
    05/11/2009

    to skandal. Nie ma takiego wykrzyknika, który by wyraził moje oburzenie. Nie do wiary też, że nikt tego nie komentuje! Słów braknie, ręce opadają? Właśnie na to chyba nasz urząd kochany liczy. Więc jak?

  2. Paweł Krzyżanowski
    06/11/2009

    Nikt nie komentuje, bo co tu komentować. Trzeba działać. Pierwsza rzecz: Spotkać się w bookarnii i ustalić dalszy plan działania.

  3. 08/11/2009

    Aktualizacja: we wczorajszym Dzienniku Bałtyckim prezydent Karnowski zapowiedział, że jeszcze w listopadzie odbędzie się spotkanie w sprawie warunków konkursu.

  4. C333
    25/10/2010

    Swietne zdjecia. Szkoda ze nie ma wzmianki kto je robil. „Troche” niezgodne z prawami autorskimi, niesprawdaz.

  5. 25/10/2010

    Zdjęcia są autora tekstu, więc z prawami autorskimi wszystko powinno być OK ;)

Komentarz