14 sierpnia
2009
Marcin Gerwin
Poulton-Surferbill

Poulton, Wielka Brytania. Zdjęcie: Surferbill/Flickr.

Już kilkanaście miast w Wielkiej Brytanii testuje u siebie budżet obywatelski (ang. participatory budgeting), dzięki któremu mieszkańcy mają możliwość bezpośredniego decydowania o tym, na co mają zostać przeznaczone pieniądze z budżetu miasta. To dopiero pierwsze próby z małą częścią budżetu, ale i tak cieszą się one zainteresowaniem mieszkańców, a także urzędników. Pionierami są Salford, które już w 2000 r. wysłało delegację do brazylijskiego Porto Alegre, by zobaczyć jak u nich to działa, Newcastle czy Poulton. W związku z tym, że nie ma jednej formuły na to, jak ma działać budżet obywatelski, w każdym mieście proces ten wygląda trochę inaczej. Jego celem jest nie tylko wybór najlepszych projektów, które mają otrzymać finansowanie, lecz także budowanie więzi w lokalnej społeczności i zachęcanie mieszkańców do tego, by angażowali się w sprawy miasta. Budżet obywatelski nie jest tym samym, co konsultacje społeczne, na których mieszkańcy dowiadują się o planach urzędników. Tu mieszkańcy podejmują wiążące decyzje odnośnie tego, na co mają być przeznaczone środki z budżetu miasta.

[googlevideo]http://video.google.pl/videoplay?docid=-6051767471741018786[/googlevideo]

Zobacz także:


Komentarz