
Zdjęcie: Polska Zielona Sieć/Flickr.
W ramach kampanii “Dla klimatu” organizowanej przez Polską Zieloną Sieć wyruszyła w piątek w trasę po Wiśle tratwa, która popłynie z Krakowa aż do Gdańska. Celem kampanii jest zwrócenie mieszkańców Polski na problem zmian klimatu oraz na to, jak ważne będą ustalenia z konferencji w Kopenhadze zaplanowanej na grudzień tego roku. Według ekonomisty Nicholasa Sterna będzie to najważniejsza międzynarodowa konferencja od czasu zakończenia II wojny światowej, albowiem ustalenia, jakie na niej zapadną, będą miały wpływ na przyszłość życia na Ziemi.
Tratwa będzie cumować także w Kazimierzu Dolnym, Warszawie i w Toruniu. Podczas tych przystanków zaplanowane są wykłady, warsztaty czy pokazy filmu na temat zmian klimatu “The Age of Stupid” (Wiek głupca). Do Gdańska tratwa dotrze już 8 sierpnia i na ten dzień zaplanowane są liczne atrakcje. W międzyczasie, w Warszawie, zostanie wręczony premierowi manifest klimatyczny z apelem 50 organizacji pozarządowych o ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w Polsce o 40% do 2020 r. – do poziomu 338 milionów ton CO2eq. CO2eq (ang. CO2 equivalent) to odpowiednik emisji różnych gazów cieplarnianych, w przeliczeniu na dwutlenek węgla. Na przykład: metan jest 25 razy silniejszym gazem cieplarnianym niż dwutlenek węgla (na przestrzeni 100 lat) i zamiast mówić o 1 tonie metanu, mówi się o 25 tonach CO2eq.

Początek spływu w Krakowie. Zdjęcie: Polska Zielona Sieć/Flickr.
Czy ograniczenie emisji o 40% wystarczy, by utrzymać obecny klimat na Ziemi? Wiele wskazuje na to, że nie… Jeżeli chcemy na serio zmniejszyć ryzyko katastrofalnych powodzi lub stepowienia znacznych obszarów Europy, to powinniśmy ograniczyć emisje znacznie szybciej. O ile dobrze rozumiem intencje autorów, to owe 40% jest proponowane nie dlatego, że jest to dokładnie to, czego potrzebujemy, by chronić klimat Ziemi, lecz dlatego, że jest to maksymalnie szybka redukcja, jaką można w praktyce zrealizować. Klimat reaguje powoli na zwiększenie się ilości gazów cieplarnianych w atmosferze i nawet jeżeli od jutra przestalibyśmy całkowicie spalać paliwa kopalne czy wypuszczać metan, to klimat nadal będzie się zmieniał na skutek wpływu tych gazów, które już zostały wyemitowane.
Więcej o zmianach klimatu i możliwych rozwiązaniach będzie można dowiedzieć się, gdy tratwa dotrze do Gdańska. Film “The Age of Stupid” polecam koniecznie, kibicuję jego autorce Franny Armstrong w promocji filmu na świecie (ostatnio wraz z producentką Lizzie pojawiły się w magazynie Vogue w artykule “Action women”, przedstawiającym kobiety zaangażowane w ochronę klimatu). Wydarzenia związane ze spływem tratwy i kampanią można śledzić na stronie dlaklimatu.pl.

Na tratwie znajduje się generator prądu napędzany siłą nóg, który wystarcza do naładowania laptopa czy telefonu komórkowego. Zdjęcie: Polska Zielona Sieć/Flickr.

Dotykoczuły baobab pod Wawelem. Zdjęcie: Polska Zielona Sieć/Flickr.