8 lipca
2009
Marcin Gerwin

kino-poloniaWyobraźmy sobie miasto, w którym mieszkańcy wspólnie podejmują decyzje odnośnie tego, jak mają być wydane środki ze wspólnych składek, jak mają wyglądać budynki budowane za wspólne składki, jak ma być zorganizowany transport czy opieka zdrowotna. Wyobraźmy sobie, że w tym mieście nie ma korków, bo transport publiczny jest tak dobrze zorganizowany, że posiadanie samochodu po prostu jest niepotrzebne, a wszystko co potrzebne na codzień i tak jest w zasięgu spaceru lub przejażdżki na rowerze. Wyobraźmy sobie, że przez to miasto płyną potoki z wodą tak czystą, że można się jej napić i mieszkają w niej pstrągi. W powietrzu nie ma spalin, a cała energia pochodzi z czystego, odnawialnego źródła. W mieście tym jest wiele ogrodów, które zapewniają świeżą, lokalną żywność, uprawianą bez substancji chemicznych. Czy nie jest to miasto, w którym chce się mieszkać?

Dlaczego tak nie miałby wyglądać Sopot? Dlaczego nie mielibyśmy jako mieszkańcy poprowadzić rozwoju miasta w stronę poprawy jakości życia? Mogłoby się wydawać, że dziś wszystkie nowe osiedla buduje się z myślą o samochodach. Wszystkie? Niezupełnie. Nowe osiedle Vauban we Freiburgu zostało zaprojektowane tak, aby jego mieszkańcy nie musieli korzystać z samochodu, jeżeli nie chcą. I rzeczywiście: ok. 70% z nich w ogóle nie ma samochodu. Po osiedlu można chodzić na piechotę lub jeździć na rowerze, a dla dłuższych podróży można w razie potrzeby pożyczyć samochód w ramach systemu “car-sharing” (1). Wiele nowych budynków w Vauban jest pasywnych, co oznacza, że dla ogrzania ich potrzebne jest bardzo niewiele energii lub nie potrzebują one wcale ogrzewania. Ulice przed domami są placami zabaw dla dzieci (bo nie ma na nich samochodów), a sklepy czy banki są ulokowane na osiedlu, zamiast poza miastem, dzięki czemu nie trzeba dojeżdżać do nich samochodem. Mieszkańcy mogą swoje samochody zostawić na obrzeżach miasta, na dwóch parkingach, które są celowo bardzo drogie, aby zniechęcać do korzystania z nich. Przez środek dzielnicy przejeżdża tramwaj, który łączy ją ze stacją kolejową (2).

Vauban-3-Carnotzet

Vauban we Freiburgu jest dobrym przykładem na to, że można tak zaprojektować transport w mieście, by ograniczyć ruch samochodów. Zdjęcie: Carnotzet/Flickr.

Vauban-2-adeupa-de-Brest

Vauban, Freiburg. Zdjęcie: adeupa de Brest/Flickr.

Vauban-1---adeupa-de-Brest

Vauban, Freiburg. Zdjęcie: adeupa de Brest/Flickr.

Vauban-2-Carnotzet

Rowery i tramwaje - to da się połączyć. Vauban, Freiburg. Zdjęcie: Carnotzet.

Vauban-5-Carnotzet

Piknik na osiedlu Vauban we Freiburgu. Zdjęcie: Carnotzet/Flickr.

Z kolei agenda ONZ zajmująca się miastami, UN-HABITAT (Program Narodów Zjednoczonych ds. Osiedli Ludzkich), uważa demokrację uczestniczącą za wzorowy sposób zarządzania miastem (3). Demokracja uczestnicząca oznacza bezpośrednie włączenie mieszkańców w podejmowanie decyzji w sprawach miasta. Dla dobrej jakości życia w mieście jest istotne, aby to mieszkańcy czuli się jego gospodarzem i by mogli brać czynny udział w życiu lokalnej społeczności, jeżeli tylko tego chcą. Sopot akurat jest tym miastem w Polsce, gdzie aktywność mieszkańców jest wyjątkowo duża i gdzie mieszkańcy żywo interesują się losem swojego miasta. Najsłynniejszym miastem, w którym mieszkańcy wprowadzili demokrację uczestniczącą, jest brazylijskie Porto Alegre. Bynajmniej nie było to łatwe. Przejście do demokratycznego zarządzania miastem poprzedził ponad 20-letni okres autorytarnych rządów, których ludzie mieli po prostu dosyć. I zamiast głosować w wyborach lokalnych na dyktatorów, wybrali osoby, które tak jak oni chciały demokratycznego sposobu zarządzania miastem. Tylko tyle. To bardzo proste.

participatory_budget2

Mieszkańcy Brazylii, biorący udział w przygotowywaniu budżetu swojego miasta. Zdjęcie: SHIFT Mag.

Przypisy:
(1) Tom Zeller Jr., Getting Out From Behind the Wheel, The New York Times, http://www.nytimes.com/2009/05/18/business/energy-environment/18iht-green18.html,

(2) Nearly Car-Free, The New York Times, http://www.nytimes.com/slideshow/2009/05/12/science/20090512-SUBURB_2.html

(3) Livia Figueiredo Campos, 20 years of participatory democracy in Porto Alegre, SHIFT Mag, http://www.shiftmag.eu/index.php?option=com_issues&view=article&id=175:20-years-of-participatory-democracy-in-porto-alegre&catid=69:democracy-in-europe.


1 Komentarz

  1. Paweł Krzyżanowski
    08/07/2009

    Ja dawno się z tego wyleczyłem i mi taki Sopot odpowiadałby jak najbardziej. Jednakże dziś jeszcze w Polsce to chyba niemożliwe. Samochodowy szał jeszcze nie sięgnął zenitu.

Komentarz