16 maja
2009
Marcin Gerwin
jablon1

Kwitnąca jabłoń.

W parku mogą rosnąć nie tylko klasyczne dęby i buki. Mogą to być równie ozdobne drzewa owocowe, jak jabłonie, śliwy czy nawet orzechy włoskie. Mogą to być stare odmiany jabłoni, które zostały dziś wyparte przez woskowane jabłka z supermarketów – papierówki, renety, kosztele czy antonówki. Przeglądając materiały o starych jabłoniach trafiłem także na odmianę, która nazywa się kantówka gdańska. Nigdy jej nie widziałem i nie wiem dlaczego nazywa się gdańska, ale chętnie bym ją spróbował. Pochodzi ona prawdopodobnie z Holandii. Ciekawi mnie także niedawno odnaleziona reneta gwiazdkowa, która na ciemnoczerwonej skórce ma drobne, żółte gwiazdki.

Stare odmiany drzew owocowych zanikają, albowiem nie spełniają wymogów globalnego rynku, na którym liczą się prezencja, odporność na transport i możliwość długiego przechowywania w supermarkecie. Smak i zapach są drugorzędne. Priorytetem jest maksymalizacja produkcji. W ogóle słowo produkcja nie bardzo pasuje do jabłoni, pomidorów i innych roślin. Bądź co bądź to nie telewizory. Myślenie o uprawie owoców czy warzyw jako o produkcji to nowa rzecz. Przez stulecia ogród był po prostu ogrodem. Sad był tylko sadem, a drzewa drzewami. Rośliny się uprawiało. Teraz natomiast drzewa owocowe to środki produkcji służące do generowania zysków gospodarstwa rolnego. Hę?

jablon2W irlandzkim Kilkenny rozpoczął się na wiosnę projekt sadzenia 400 drzew owocowych z okazji 400 rocznicy założenia miasta. Nie są to jednak zwykłe glostery. To lokalne, stare odmiany jabłoni, śliw, gruszy i wiśni. W tym małym mieście ma zostać założonych aż 40 sadów w parkach, na plebaniach, na terenach szkół czy na terenach należących do prywatnych firm. Drzewa są sadzone nie przez wynajętą firmę, ale przez samych mieszkańców Kilkenny. Malcolm, który na filmie poniżej opowiada o projekcie, jest… radnym i kandyduje w wyborach lokalnych również w tym roku (nie mógłby także w Sopocie?). Z kolei ten pan ze złotym łańcuchem na szyi, który sadzi drzewo, to nie biały raper z Brooklynu, ale burmistrz Kilkenny.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=b1sRRzerMww[/youtube]

Zobacz także:


1 komentarz

  1. czupirek
    16/05/2009

    Okazuje się, że w Sopocie, w roku 1983 z okazji 700-lecia Sopotu posadzono 700 drzew. Nie wiem natomiast, jakie to były drzewa, ani gdzie je posadzono. Na informację naprowadził mnie tatuś; :-) w książce „Sopot. Kronika XX wieku” znalazłam jej potwierdzenie, pod datą 20.IV.1983.

Komentarz