21 kwietnia
2009
Marcin Gerwin

buk-pienSą takie miejsca w Sopocie, gdzie można pójść na spacer z psem albo posiedzieć w spokoju pod drzewem. Ich urok polega na tym, że są w środku miasta i że jest tam w miarę pusto. Te miejsca to między innymi tereny wokół grodziska i okolice stawów młyńskich. Z niezrozumiałych przyczyn, zgodnie z planami urzędu, te tereny miały zostać podzielone na działki, sprzedane pod zabudowę usługową lub wydzierżawione.

Na wczorajszym spotkaniu w sprawie tych terenów zjawili się akurat ci mieszkańcy Sopotu, którzy chcieliby zachować charakter tego miejsca. Do rękoczynów nie doszło i można mieć nadzieję, że uda się te plany zmienić w elegancki sposób. Konkluzja spotkania była taka, że mieszkańcy, którzy byli na nim obecni chcieliby te tereny zachować jako własność wspólną i na pewno, aby urząd zaczął tam sprzątać. Sprawa konkretnych pomysłów jest otwarta. Do 15 maja można składać do prezydenta Sopotu uwagi w sprawie tego planu.

Można zrobić jeszcze jedną rzecz – mieszkańcy Sopotu zainteresowani losem tych terenów mogą się spotkać i jako ich właściciel podjąć decyzję co konkretnie chcieliby widzieć na danej działce. Czy będzie to park, ogród, plac zabaw czy piaskownica. To właśnie będziemy proponować w dalszych rozmowach z urzędem. O tym, by była to dyskusja na zasadach demokracji uczestniczącej rozmawialiśmy się już w urzędzie wcześniej i teraz będziemy chcieli o tym przypomnieć.

Tymczasem zachęcamy do wybrania się na spacer nad stawy i na tereny wokół grodziska z mapką w ręku. Właśnie byłem obejrzeć działki w okolicy stawów i odkryłem tam dzikie miejsce, na które nigdy wcześniej nie zwróciłem uwagi. Duża mapka przedstawia to, co umownie nazwaliśmy na spotkaniu „terenami zielonymi wokół grodziska”. Można się jednak zastanowić, czy nie zostawić także fragmentu działki nr 14, na której znajduje się mini ośrodek wypoczynkowy, a który znajduje się poza zieloną linią.

mapka-goyki-grodzisko-color

Tereny zielone wokół grodziska - kliknij, aby powiększyć.

stawy-mlynskie

Stawy młyńskie - kliknij, aby powiększyć. Może tego terenu zaznaczonego na zielono nie sprzedawać i pozostawić go niezabudowany?


1 komentarz

  1. Paweł Krzyżnowski
    14/05/2009

    Absolutny sprzeciw wobec jakichkolwiek zmian na omawianym terenie poza kosmetyką polegającą na postawieniu ławek, wiat, tablic edukacyjnych i dbaniu o porządek.

Komentarz